Zagadkowa forma Lebedevsa

sec2015 lebiedew a1Nie da się ukryć, że lider cyklu SEC po trzech rundach – Andzejs Lebedevs - notuje ostatnimi czasy poważną zniżkę formy. Czy Łotysz zdoła się przełamać w Lublinie i sięgnie po złoto?

 

Biorąc pod uwagę występy zawodnika Betardu Sparty Wrocław w półfinale PGE Ekstraligi, kiedy to ekipa z województwa dolnośląskiego mierzyła siły z Cash Broker Stalą Gorzów, wydawać by się mogło, że Andzejs Lebedevs boryka się z największymi kłopotami w tym sezonie. Na Stadionie Olimpijskim błysnął tylko raz, kiedy to wspólnie z mistrzem świata juniorów, Maksymem Drabikiem, przywiózł „za plecami” Przemysława Pawlickiego oraz Linusa Sundstroema. Dwa punkty i bonus to było wszystko, co mógł tego dnia dać drużynie. Jeszcze gorzej było 10 września w Gorzowie, gdy 23-latek zanotował tylko dwa „oczka”. Kibice we Wrocławiu oraz dziennikarze zaczęli spekulować, czy nie lepiej byłoby w finale postawić na Tomasza Jędrzejaka, kosztem właśnie Lebedevsa.

Rafał Dobrucki zaufał jednak jednemu ze swoich liderów z fazy zasadniczej, a ten… zdobył w Lesznie zaledwie jeden punkt. Fatalna jazda, bez błysku i szybkości była obrazem formy Łotysza w pierwszej odsłonie finału. Mimo olbrzymiej krytyki, Dobrucki znów dał mu szansę. W rewanżu było nieco lepiej. Cztery punkty i bonus na własnym torze, to jednak wciąż nie jest ten Andzejs Lebedevs, którego znamy chociażby z tegorocznej edycji SEC. Mistrzostwo Polski z Wrocławiem przepadło. Występy w finale Elitserien pokazały, że - tak naprawdę - nie wiemy czego się spodziewać po obecnej formie Łotysza. Pierwszy finał, który jego Smederna Eskilstuna jechała u siebie – niespecjalnie wyszedł. Trójka, dwójka i dwa zera, dały razem pięć „oczek”. Zupełnie inaczej było w Vetlandzie. Na torze rywala, zarówno Andzejs, jak i Smederna, jechali jak natchnieni. 9 punktów i bonus wygląda tak dobrze, że obrazu nie psuje nawet jedno zero w ostatnim starcie. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż Lebedevs jechał już wtedy na luzie, z zapewnionym mistrzostwem Szwecji.

Słabe występy w Polsce na sam koniec fazy zasadniczej, następnie kiepska jazda w play-off i nierówna forma w Szwecji. Taki obraz Lebedevsa może być jednak bardzo mylący. To wciąż lider klasyfikacji SEC i zawodnik, który przed Lublinem znajduje się w najlepszej sytuacji. Pozostaje mu właściwie tylko jedno – udowodnić wszystkim, że przejściowy kryzys jest już za nim,
a on na finał przyjechał po złoto.

 Bilety na wielki finał tegorocznego cyklu SEC, który odbędzie się z 14 października w Lublinie, są cały czas w sprzedaży. Wejściówki zakupić można
w Internecie: bit.ly/SEC_final_Lublin_tickets oraz w sieci sklepów Empik, Media Markt oraz salonach STS. Transmisję z zawodów przeprowadzi stacja Eurosport. Wszystkie bilety zakupione na pierwotny termin finału SEC zachowują ważność.

Ceny biletów:

Normalny 55 PLN

Ulgowy 40 PLN

Program zawodów: 10 PLN

Lista startowa finałowej rundy SEC, Lublin, 14.10

1. #507 Krzysztof Kasprzak (Polska)

2. #58 Mateusz Szczepaniak (Polska)

3. #84 Martin Smolinski (Niemcy)

4. #91 Kenneth Bjerre (Dania)

5. #129 Andzejs Lebedevs (Łotwa)

6. #9 Andrey Kudryashov (Rosja)

7. #13 Vaclav Milik (Czechy)

8. #2 Artem Laguta (Rosja)

9. #59 Przemysław Pawlicki (Polska)

10. #19 Jurica Pavlic (Czechy)

11. #16 Daniel Jeleniewski (Polska)

12. #52 Michael Jepsen Jensen (Dania)

13. #66 Leon Madsen (Dania)

14. #100Andreas Jonsson (Szwecja)

15. #177 Mikkel Bech (Dania)

16. #44 Kacper Gomólski (Polska)

17. Oskar Bober (Polska)

18. Paweł Miesiąc (Polska)

 IMG 8203

źródło:informacja prasowa

Redakcja

SPEEDWAY.info.pl istnieje na rynku internetowym od 2000 roku i jest pierwszym wortalem żużlowym w Polsce! Redakcja skupiająca pasjonatów sportu żużlowego założona została dla kibiców a nie pieniędzy dlatego jeżeli bliska Ci jest taka idea zapraszamy do współtworzenia naszego wydawnictwa!

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!