
W piątek, 9 lutego w Sali Rycerskiej chorzowskiego hotelu Diament Arsenal Palace, odbyła się konferencja prasowa organizatorów Speedway European Championship 2018. Swój głos zabrali z ramienia organizatora firmy One Sport Prezes Karol Lejman i wiceprezes Jan Konikiewicz oraz Dyrektor Handlowy portalu Ebilet.pl Jacek Zabielski i Prezes Stadionu Śląskiego Krzysztof Klimosz.
Jako pierwszy mówił Karol Lejman, który zaprosił wszystkich na Stadion Śląski informując o rozpoczęciu sprzedaży biletów na finał finałów SEC 2018. Bilety są jak stwierdził na każdą kieszeń. Ich cena kształtuje się do 19 złotych do 599 dla VIP-ów. Na drugą imprezę mecz Polska – Reszta bilety będą w sprzedaży w późniejszym terminie.
Po nim zabrał głos Jan Konikiewicz – Po raz pierwszy budujemy tor tymczasowy. Jego budowę zaczęliśmy od badań geodezyjnych i na ich podstawie stworzono wizualizację toru na stadionie. Konsultacje były przeprowadzane z Jackiem Gajewskim, który również kontaktował się z Perem Jonssonem, tor będzie miał 370 metrów długości i będzie o 2 metry dłuższy niż tor przed przebudową stadionu, 16 metrów szerokości na łukach i 11 na prostych, będzie to długi i szeroki tor. Niestety jego budowa zmniejszy pojemność stadionu do 44 890 miejsc, gdyż będzie położony powyżej bieżni lekkoatletycznej. Do zbudowania toru będzie potrzebne około 5 tys ton nawierzchni, będzie ona sjenitowa. Budowa będzie trwała 4-5 dni a później będzie czas na testy i poprawki. W sumie daje to 14 dni na przygotowanie toru do finału SEC. Nasza firma będzie mogła liczyć na wsparcie pobliskich, śląskich klubów Śląska Świętochłowice i ROW-u Rybnik. W budowie razem z podwykonawcami weźmie udział ponad sto osób. Chcemy by zawody były emocjonujące i niezapomniane a tor był do walki, na którym zawodnicy stworzą fantastyczną imprezę.
Na pytanie o stawkę zawodników Karol Lejman potwierdził pewne pogłoski – W tym sezonie inaczej są zbudowane eliminacje do SEC, na pewno wezmą w nich udział Duńczyk Nicki Pedersen, Rosjanin Emil Sajfutdinow i Jarosław Hampel, mamy do przydzielenia pięć „dzikich kart” czyli o dwie więcej niż dotychczas ale dokładny skład finałów poznamy po challengu czyli po 5 maja.
Następną osobą, która zabrała głos był Jacek Zabielski – Na portalu Ebilet.pl już można kupić bilety, można je kupić przez komórkę i na niej go zachować, można je wydrukować, można je również kupić w punktach partnerskich oraz po zakupie otrzymać pocztą. Przy zakupie przez Internet będziemy otrzymywać informacje o imprezie oraz kody rabatowe.
Prezes Stadionu Śląskiego Krzysztof Klimosz był bardzo zadowolony z powrotu żużla do „Kotła Czarownic” – To tutaj Polak po raz pierwszy wywalczył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu i wywalczył złoty medal. Śląski żył finałami mistrzostw świata. Mam nadzieję, że wręczymy złoty medal Mistrzostw Europy Polakowi. Ale Śląski to nie tylko żużel, wraca kadra piłkarska, lekkoatletyka, koncerty.
Pokazano film przypominający mecze kadry piłkarskiej, w tym te z eliminacji Mistrzostw Świata, koncerty.
Po konferencji zadałem kilka pytań Karolowi Lejmanowi, któremu widok przedstawiciela Speedway.Info.pl sprawił chyba trochę radości i przypomniał czasy kiedy młody Karol pisał o żużlu dla naszego wortalu. Pytania dotyczyły plotki mówiącej, że część nawierzchni ma być zabrana z Świętochłowic, o imprezy towarzyszące, o frekwencję i o podejście zarządu Stadionu Śląskiego do „brudnego” sportu jakim ma być żużel na tym nowym, wyremontowanym stadionie. – To prawda jest to jedna z koncepcji, jesteśmy w stałym kontakcie z Prezesem Śląska Świętochłowice Michałem Widerą, czekamy również jak wszyscy kibice na rozstrzygnięcie przetargu na remont stadionu na Skałce, bo od tego jest to również uzależnione. Jest to bardzo ważne, bo nasza impreza ma promować żużel na Śląsku a Świętochłowice mają być jego stałym elementem. Wiemy, że rekordu frekwencji z 1973 roku nie pobijemy ale liczymy na to, mamy ogromną nadzieję , że tak będzie i kibice zapełnią stadion. Aglomeracja śląska jest wielkim zapleczem kibiców, powrót żużla na Stadion Śląski będzie wielkim magnesem przyciągającym kibiców i wierzymy w to, że stadion się zapełni. Jeszcze raz przypominam, że ceny biletów są tak skonstruowane, że są przystępne dla każdego. Wiemy, że nic się samo nie wydarzy, ale mamy sztab ludzi i wszyscy nad tym pracujemy. Mamy pomysł by już przed wrześniem powstała jakaś wystawa upamiętniająca żużel w „Kotle Czarownic”, powstanie wcześniej by trwała dłużej, jest taka koncepcja w naszych głowach. Chodzi o to by wypełnić czas do pierwszej imprezy. Toczą się rozmowy w tej sprawie, by zainstalować się z taką wystawą na dłuższy czas. Po ułożeniu toru, chcemy by te dwa tygodnie przed finałem rozjeździć nawierzchnię, będą treningi, możliwe że będzie jakaś impreza młodzieżowa. Da nam to czas na ewentualne poprawki nawierzchni. Zabezpieczona będzie murawa, bieżnia lekkoatletyczna, wyłączone i przykryte będą najniższe sektory, z których widoczność i tak byłaby kiepska, a stadion posprzątamy i nie będzie problemu. Nasza współpraca bardzo dobrze się układa. Na koniec pozdrawiam całą ekipę Speedway.Info.pl z Tadkiem Malinowskim na czele.
Dla przypomnienia na Stadionie Śląskim zorganizowano trzy finały Indywidualnych Mistrzostw Świata w 1973 roku złoty medal zdobył Jerzy Szczakiel, dwa finały par i jeden drużynowy. Odbyły się także dwie rudny Grand Prix. Śląsk Świętochłowice, ROW Rybnik organizowały tu swoje turnieje, mecze ligowe. PZM rozgrywał finały Złotego Kasku, mecze reprezentacji. Ma jednak ten stadion również swój czarny dzień, 7 kwietnia 1974 roku podczas meczu I rundy Drużynowych Mistrzostw Polski, w meczu ligowym pomiędzy Śląskiem Świętochłowice a Polonią Bydgoszcz zginął w wyniku wypadku na torze 25-letni zawodnik Polonii Zbigniew Malinowski.
Pozostaje zaprosić kibiców żużlowych z całej Polski oraz Metropolii Śląsko – Zagłębiowskiej a także wszystkich pozostałych, by zapełnili stadion i stworzyli „Kocioł Czarownic XXI wieku” dla polskich zawodników i zapoczątkowali nowy żużlowy etap w historii Stadionu Śląskiego.

informacja własna

