Żużlowy Mundial na start

IMG 0349Już w najbliższą sobotę, po 25-letniej przerwie do kalendarza międzynarodowych zawodów żużlowych powrócą Mistrzostwa Świata Par. Choć myląca może być ich nowa nazwa - Speedway of Nations - to nie ma wątpliwości, iż jest to impreza rangi mistrzowskiej, która zastępuje od tego roku Drużynowy Puchar Świata.

flaga niemcyspeedway of nationsŻużlowy Mundial, poprzedzający bezpośrednio ten piłkarski, rozpocznie się od pierwszego turnieju półfinałowego w niemieckim Teterow, które od 2016 roku gości żużlowców przy okazji rundy o Grand Prix Niemiec. 5 czerwca w Manchesterze zostanie natomiast rozegrany drugi z półfinałów. Rywalizacja finałowa została natomiast zaplanowana na 8 i 9 czerwca na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, gdzie rywalizacja najlepszych par na świecie odbyła się już raz - w 1975 roku.

Ogłoszony na początku 2018 roku regulamin Speedway of Nations wzbudził w środowisku żużlowym wiele kontrowersji, a wielu ekspertów uważało go za próbę utrudnienia Polakom wywalczenia kolejnego złotego medalu w rywalizacji drużynowej. W każdym z turniejów półfinałowych wystartuje 7 drużyn, spośród których 3 najlepsze wywalczą awans do finału. Po 21 biegach fazy zasadniczej dwie najlepsze ekipy będą mogły być spokojne o miejsce w finale. Trzecia jednak będzie musiała zmierzyć się w wyścigu dodatkowym ze zwycięzcą bezpośredniego  starcia czwartej i piątej drużyny. W każdym z półfinałów czekają nas zatem dwa dodatkowe wyścigi, podobnie jak w drugim dniu finału, w którym 22 bieg będzie rywalizacją drugiego i trzeciego zespołu pod względem klasyfikacji po dwóch 21-biegowych turniejach. Zwycięzcza tego wyścigu zmierzy się natomiast z najlepszą drużyną po 42 zasadniczych odsłonach.

W pierwszym z półfinałów w Teterow na starcie ujrzymy zespoły z: Ukrainy, Rosji, Słowenii, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Łotwy i Danii. Obsada tych zawodów może nie prezentuje się tak okazale jak jest to w przypadku drugiego z półfinałow, jednak emocji zabraknąć nie powinno. Biorąc pod uwagę dokonania w ostatnich latach zdecydowanymi faworytami zawodów powinni być Duńczycy, jednak po ubiegłorocznym blamażu w DPŚ, kiedy to nie udało im się nawet awansować do barażu kosztem Łotyszy i wobec rezygnacji ze startów w reprezentacji Nickiego Pedersena, trudno podtrzymać tę opinię wobec podopiecznych Hansa Nielsena. Na dodatek menedżer skonfliktowany jest z Leonem Madsenem, w związku z czym reprezentacja Kraju Hamleta jest osłabiona. W związku z tymi problemami powołani na Speedway of Nations zostali Michael Jepsen Jensen i Kenneth Bjerre. Pierwszy z nich bardzo dobrze prezentuje się w tym sezonie w barwach Falubazu Zielona Góra i należy w jego osobie upatrywać lidera duńskiej kadry. Bjerre z kolei przeplata w PGE Ekstralidze dobre występy słabymi i trudno tak naprawdę powiedzieć, na ile będzie on w stanie zaprezentować swoje umiejętności na niemieckim owalu. Zestawienie Drużynowych Mistrzów Świata z 2012 roku uzupełnia młodzieżowiec Frederik Jakobsen.

Duże szanse na awans do finału we Wrocławiu mają także gospodarze sobotniej rywalizacji. Martin Smolinski ma w swoim żużlowym CV starty w gronie stałych uczestników cyklu Grand Prix, a Kai Huckenbeck regularnie rywalizuje z najlepszymi żużlowcami na świecie w PGE Ekstralidze. Znajomość owalu w Teterow może dodatkowo pomóc Niemcom, którzy niejednokrotnie w zawodach rangi Mistrzostw Europy lub imprezach z cyklu Speedway Best Pairs potrafili napsuć sporo krwi rywalom. Dokonując analizy szans poszczególnych ekip należy w szczególny sposób zwrócić uwagę na reprezentację Rosji, która w ubiegłym roku zdobyła w Lesznie drugi w swojej historii brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Świata. Wielokrotnie ekipie Sbornej na drodze do osiągnięcia sukcesu stawały kwestie organizacyjne, jednak tym razem wystąpi ona w Speedway of Nations w najmocniejszym zestawieniu. Emila Sayfutdinova i Artema Laguty fanom czarnego sportu przedstawiać nie trzeba. Dodatkową siłę tego zespołu stanowi jednak rezerwowy młodzieżowiec - Gleb Chugunov, który w ubiegłą niedzielę zanotował wymarzony debiut w PGE Ekstralidze w barwach Betard Sparty Wrocław. Rosjanin w ubiegłym roku znakomicie zaprezentował się m. in. w barażu DPŚ w Lesznie, dzięki czemu Rosjanie, pomimo osłabienia brakiem zawieszonego za doping Grigorija Łaguty, zdołali awansować do finału.

Nieco niżej notowanymi zespołami przed sobotnią rywalizacją są ekipy: Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Łotwy. Drużyna naszych wschodnich sąsiadów przyjedzie do Teterow w dwuosobowym zestawieniu. Zarówno Aleksandr Loktaev, jak i Andrey Karpov mają za sobą ekstraligową przeszłość i niejednokrotnie stanowili ważne uzupełnienia swoich drużyn. Teraz ich kariery toczą się na pierwszoligowych torach, jednak trudno przecenić bagaż doświadczeń, jaki ci zawodnicy posiadają. Niespodzianka w przypadku Ukraińców jest jak najbardziej możliwa. Podobnie sprawa ma się z Łotyszami, których lider - Andzej Lebedev - przechodzi aktualnie kryzys formy, co spowodowało, iż wylądował on na ławce rezerwowych w Betard Sparcie Wrocław. Analogicznie jak w przypadku Rosjanów, Łotysze mają jednak na pozycji rezerwowego zawodnika, który w decydującym momencie może zrobić różnicę. Mowa tu o Olegu Michaiłowie, który na pierwszoligowych obiektach w barwach Lokomotivu Daugavpils niejednokrotnie osiągał znakomite rezultaty i zastępował w ramach rezerwy słabiej spisujących się seniorów. Od kilku lat do czasów sławy próbują nawiązać Amerykanie. O sile tego zespołu stanowi w głównej mierze 48-letni Greg Hancock. Pozostali zawodnicy, jak do tej pory, nie dostosowują się poziomem do swojego lidera, choć niekiedy potrafią zaskoczyć obserwatorów. Partnerem Hancocka w Teterow miał być Luke Becker, jednak w wyniku kontuzji barku odniesionej w Danii zostanie on zastąpiony przez Gino Manzaresa.

Początek sobotnich zawodów na torze stadionu Bergring Arena w Teterow zaplanowano na godz. 19:00.

Składy drużyn na I półfinał Speedway of Nations w Teterow:

Stany Zjednoczone:
1. Greg Hancock
2. Gino Manzares

Ukraina:
3. Andrey Karpov
4. Aleksandr Loktaev

Rosja:
5. Artem Laguta
6. Emil Sayfutdinov
17. Gleb Chugunov

Słowenia:
7. Matej Zagar
8. Matic Ivacić
18. Nick Skorja

Niemcy:
9. Kai Huckenbeck
10. Martin Smolinski
19. Michael Hartel

Łotwa:
11. Andzej Lebedev
12. Kasts Puodżuks
20. Oleg Michaiłow

Dania:
13. Michael Jepsen Jensen
14. Kenneth Bjerre
21. Frederik Jakobsen

źródło: inf. własna

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!