Nic nie traci, a zyskać może - Świderski rozpoczyna trenerską przygodę

 TR 8580Kiedy okazało się, że Piotr Żyto nie zostanie w Rybniku na kolejny sezon nikt nie spodziewał się, że jego następcą zostanie Piotr Świderski. Wybór padł na doświadczonego żużlowca, ale jeśli chodzi o karierę trenerską to Rybnik będzie jego debiutem w nowej roli w sporcie żużlowym. Czy decyzja o przyjęciu posady trenera drużyny, której uchronienie przed spadkiem graniczyć będzie z cudem nie odbije się mu czkawką?

rybnik201636-letni trener ROW-u jeszcze jako zawodnik miał jedno sezonowy epizod w Rybniku. Teraz przyjdzie mu wrócić do Rybnika w innej roli - roli trenera. Piotr Świderski rozpocznie więc swoją trenerską przygodę w klubie, gdzie głównym celem będzie utrzymanie w Ekstralidze. Jednak czy ewentualny spadek będzie świadczyć o braku doświadczenia czy słabości trenera? Odpowiedź jest krótka: NIE. Świderski przyjmując propozycję prowadzenia klubu z Rybnika w nadchodzącym sezonie nic nie traci, a może tylko zyskać. Już przed sezonem ROW skazywany jest na spadek i mało kto daje jakiejkolwiek szanse drużynie ze Śląska na utrzymanie. Tak więc jeśli zawodnicy ROW-u prowadzeni przez nowego trenera utrzymają Ekstraligę w Rybniku to Świderski zostanie okrzyknięty odkryciem sezonu i wszyscy powiedzą, że świeża krew jest potrzebna nie tylko na torze, ale i w sztabie szkoleniowym. Z kolei jeśli rybniczanie zgodnie z przewidywaniami spadną wtedy nikt do trenera pretensji mieć nie będzie, bo niby dlaczego? Wtedy znajdą się argumenty, że skład był za słaby, że nie miał wpływu na transfery, a klub przejął w momencie kiedy bardziej doświadczony trener Piotr Żyto opuścił tonący statek.

Przy odrobinie szczęścia misja utrzymanie może się udać. Piotr Świderski zna się na rzeczy, dzięki czemu będzie mógł przekazać swoją wiedzę młodzieżowcom ROW-u. Kolejną zaletą może być fakt, że jest młody więc i relacje z zawodnikami powinny być bardzo dobre. Na razie jednak możemy tylko przypuszczać co się wydarzy, bowiem nie znamy ostatecznego składu zespołu z Rybnika. Jak to mawiają "z pustego nawet Salomon nie naleje" tak więc jeśli działacze ROW-u nie wzmocnią drużyny to niezależnie od tego kto byłby trenerem utrzymanie w ekstralidze stanie się zadaniem wręcz nierealnym.

Czy Piotr Świderski zdoła udźwignąć ciężar prowadzenia drużyny skazywanej na pożarcie w najlepszej lidze świata? Jeśli tak się stanie jego pozycja na rynku trenerskim niewątpliwie się umocni i na kolejne oferty nie będzie musiał długo czekać.

 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!