W minionym sezonie w dwumeczu o złoto Drużynowych Mistrzostw Polski pojechały drużyny z Wrocławia i Leszna. Obie ekipy niewątpliwie zasłużyły na udział w wielkim finale. Ciekawostką jest fakt, że były to najmłodsze zespoły w całej PGE Ekstralidze.
Dokładnie 25 lat – taką średnią wieku posiadali żużlowcy Mistrza Polski – FOGO Unii Leszno (średnia liczona ze wszystkich spotkań). Tylko Nicki Pedersen miał w teamie Adama Skórnickiego więcej niż 28 lat. Pozostali seniorzy to grupa w przedziale 22-27 lat. Jak widać młodym „Bykom” nie przeszkadzała rywalizacja z bardziej doświadczonymi rywalami zarówno w Lesznie jak i w spotkaniach wyjazdowych. Warty uwagi jest także skład juniorski. Poza niesamowitym w tym sezonie Piotrem Pawlickim, który skończy w listopadzie 21 lat, pozostała dwójka jest… niepełnoletnia. Dominik Kubera, urodzony w 1999 roku, ma już za sobą wygrane biegi w wielkim finale DMP. Początek kariery wymarzony.
Najmłodszą kadrą dysponował Piotr Baron. Żużlowcy Betardu Sparty Wrocław nie przekroczyli średnio nawet 24 lat (23,93), a pomimo tego sięgnęli po srebro w PGE Ekstralidze. Gdybyśmy pominęli w zespole najstarszego Tomasza Jędrzejaka (36 lat) to średnia wieku „Spartan” nie przekroczyłaby 22 lat (!). Wicemistrzowie Polski posiadali w kadrze dokładnie po jednym zawodniku z roczników 1990-1996. W 1998 roku urodził się zawodnik będący największym odkryciem tego sezonu – Maksym Drabik.
Kolejne miejsca w zestawieniu najmłodszych drużyn zajmują KS Toruń i Unia Tarnów, a więc drużyny, który zmierzyły się ze sobą w dwumeczu o brąz. Wśród „Jaskółek” mieliśmy tylko dwójkę powyżej 28 lat, byli to Janusz Kołodziej i Kenneth Bjerre. Co ciekawe, Duńczyk jest tylko 3 dni starszy od Polaka. W toruńskiej drużynie jeszcze przed sezonem tylko Grigorij Łaguta przekroczył trzydziestkę, jednak w trakcie sezonu dołączył do niego Adrian Miedziński, a kilka dni temu Jason Doyle. Średnią mocno zaniżyła trójka Gomólski, Fajfer, Przedpełski, która liczy sobie średnio 21 lat.
Piąty w zestawieniu Gorzów dysponował piątką bardzo doświadczonych seniorów, jedynie Linus Sundstroem zaniżał od czasu do czasu średnią (1990 rocznik). Najlepszym zawodnikiem ustępujących Mistrzów był jednak 20-letni Bartosz Zmarzlik. W pobliskiej Zielonej Górze także dominowało doświadczenie. Czwórka Hampel, Protasiewicz, Walasek i Jonsson ma już na karku łącznie 147 lat. Średnia wieku spadła w końcówce sezonu, kiedy z „Myszką Miki” na plastronie ścigali się Darcy Ward i Patryk Dudek.
Najstarszą kadrą posiadał spadkowicz z Grudziądza. Drużyna Roberta Kempińskiego jako jedyna przekroczyła średnią 29 lat. Najlepszym zawodnikiem beniaminka był jednak najmłodszy z seniorów, 25-letni Artiom Łaguta. W rzeszowskiej Stali prym wiódł najstarszy z najstarszych, 45-letni Greg Hancock. Obok Amerykanina minimum 30 lat za sobą mają Karol Baran, Peter Ljung i Mirosław Jabłoński.

źródło: inf. własna

