Jeszcze po kolejce (2)

naczelnyKolejny żużlowy weekend za nami i oprócz emocji sportowych mamy kolejne kontrowersje.

Drużynowy Mistrz Polski z Wrocławia przegrał w Grudziądzu. Po 10 biegu był remis i gdy wydawało się, że zacięta rywalizacja będzie trwała do końca meczu gospodarze znokautowali gości w kolejnych trzech biegach wybijając im z głów marzenia o wygranej. Zastanawiająca jest nierówna forma wszystkich wrocławian poza Maciejem Janowskim. Zero przywiózł nawet trzykrotny Mistrz Świata Tai Woffinden. Świetnie zaprezentowali się gospodarze i zasłużenie pokonali Mistrza.

W Lublinie moda na żużel trwa w najlepsze. Pełen stadion kibiców i decydujący o wyniku meczu ostatni bieg. Cóż może być w żużlu piękniejszego? Świetny mecz pojechał Maksym Drabik. Po pierwszym jego występie w Gorzowie nie chciałem przedwcześnie piać z zachwytu ale teraz już muszę. Drabik w Lublinie robi robotę i kto wie czy jego postawa nie będzie języczkiem u wagi w końcówce sezonu w… wielkim finale.

Gorzowianie w ostatnim biegu wywalczyli w Lesznie meczowy remis. Ciekawe czy w procedurze weryfikacyjnej ten wynik się utrzyma. Sędzia postanowił jak postanowił ale w konfrontacji z regulaminowymi zapisami powstaje wiele wątpliwości. Pisałem o nich TUTAJ. Leszczynianie czują się okradzeni. Organ zarządzający rozgrywkami ma 14 dni na weryfikację wyniku meczu i wyjaśnienie co sędzia miał na myśli podejmując taką a nie inną decyzję w ostatnim biegu.

Na ekstraligowym zapleczu sensacyjny przebieg miał mecz w Gnieźnie. Gospodarze, którzy w pierwszej kolejce odarli zielonogórzan na ich domowym torze z miana faworyta do awansu podejmowali Orła Łódź i… przegrali z kretesem. Czy to oznacza, że Orzeł jest tak silny czy Falubaz tak słaby?

Do następnej kolejki

 Leszno

 

Tadeusz Malinowski

Mam zaszczyt kierować najstarszym w polskim Internecie wydawnictwem o żużlu. Zapraszam do naszej redakcji kibiców i pasjonatów żużla.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!