Startujący z „dziką kartą” Szymon Woźniak zadebiutował w sobotni wieczór w Speedway Grand Prix w Gorzowie. Wychowanek bydgoskiej Polonii pokazał się z bardzo dobrej strony, zdobył osiem punktów i zakończył zawody na dziesiątej pozycji.


- No cóż, niewiele zabrakło naprawdę. Mogłem zdobyć dzisiaj więcej punktów na torze. Trochę zabrakło na pewno takiego cwaniactwa. Tutaj każdy mały błąd jest natychmiast pożerany przez przeciwników i ja się nie wystrzegłem dzisiaj kilku błędów. Zapłaciłem trochę frycowe. Zdecydowanie mi się dzisiaj podobało w tym Grand Prix. Czuję się wystarczająco dojrzały, żeby rywalizować na takim poziomie i myślę, że dzisiaj pokazałem kilka fajnych momentów, mogłem przynieść trochę radości kibicom. Na pewno pozytywne wrażenia, chciałoby się więcej, ale co zrobić. W ciemno nie brałbym tego wyniku. Myślę, że wstydu nie było – powiedział po zawodach debiutant.
Zawodnik Cash Broker Stali Gorzów był o krok od awansu do półfinału. Żużlowcowi zabrakło zaledwie jednego punktu, aby stanąć do rywalizacji o finał – Takie jest Grand Prix, że jedni się cieszą, drudzy się smucą, akurat wyszło tak, że to ja otarłem się o półfinał, tym bardziej, że ta sytuacja w pierwszym łuku była taka ciasna i stykowa, ale co zrobić, to jest właśnie Grand Prix i po prostu trzeba wystrzegać się błędów, żeby jechać dalej. Ja dziś tych błędów popełniłem o kilka za wiele i dlatego poza tym półfinałem się znalazłem. Na pewno mój sprzęt było dzisiaj stać na półfinał, a wydaje mi się, że nawet na coś więcej – mówił.
Reprezentant Polski nie krył zadowolenia z otrzymania „dzikiej karty” na zawody Grand Prix – Cieszę się, że w końcu było mi dane wystąpić w tym Grand Prix. Zdecydowanie jestem podrajcowany tą rywalizacją. Fajnie było tutaj sprawdzić się na tle tak wspaniałych zawodników. Na pewno bardzo mi się to podobało i chciałoby się więcej takich przygód przeżyć, bo to na pewno bardziej rozwija. Trzeba się po prostu starać, spinać, żeby się tutaj pojawić na stałe. Dzisiejszy występ utwierdził w przekonaniu, że ta moja kariera powoli rozwija się do przodu i po tych dzisiejszych zawodach czuję się sportowo dojrzały. Wiadomo, trudno jest dostać się do tego Grand Prix przez te wszystkie eliminacje, ale na pewno po dzisiejszym występie mam większą ochotę na to – zakończył Szymon Woźniak.
Źródło: inf. własna

