Artem Łaguta zanotował bardzo dobry występ w gorzowskiej rundzie cyklu Grand Prix w minioną sobotę (25.08.). Rosjanin zajął piąte miejsce z dorobkiem 13 punktów.
Artem powiększasz swój dorobek punktowy w cyklu o 13 „oczek”. Jak ocenisz swój występ?
Mój występ dzisiaj (25.08. – dop. red.) oceniam jako bardzo dobry. Początek był bardzo dobry, a później było 2,1 i 1, bo tor się zmieniał i nie mogliśmy znaleźć dobrych przełożeń. Na półfinał czegoś zabrakło.
Twoim zdaniem czego zabrakło w tym półfinale?
Tylko Bóg wie czego zabrakło (śmiech – dop. red.). Start miałem dobry, ale po trasie motor był delikatnie za mocny i ciężko było cokolwiek zrobić, jak Martin trochę poszerzył mi tor jazdy i tak wyszło.
Jak ocenisz tor? Walki było jak na lekarstwo, o zwycięstwie decydował głównie start i rozegranie pierwszego łuku.
Tor na pewno był przygotowany bardzo dobrze. Wczoraj przed treningiem też padało, tor był bardziej przyczepny, a dzisiaj wydaje mi się, że tor był taki, jak zawsze tutaj na lidze.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.
Dziękuję bardzo.
Źródło: inf. własna

