S. Chomski - kibice powinni być dumni z postawy Włókniarza - wypowiedzi po meczu forBET Włókniarz Częstochowa - Cash Broker Stal Gorzów

DSC 3436

Cash Broker Stal Gorzów wygrała pierwszy półfinał PGE Ekstraligi w Częstochowie z miejscowym forBET Włókniarzem 41-49. Niepokonany w tym spotkaniu był Martin Vaculik, a najlepszy mecz w karierze zanotował młodzieżowiec gospodarzy Michał Gruchalski. Zobaczmy co do powiedzenia po spotkaniu mieli główni bohaterowie niedzielnego pojedynku.

 

2017 vaculik m1M. Vaculik – Bardzo się cieszymy z tego wyniku. Cała drużyn pokazała moc i to, że jest fajna komunikacja między nami, bo co bieg sobie doradzaliśmy. Jakie odczucia mieliśmy z tego toru, który był naprawdę mega dobrze przygotowany. Trzeba było tylko znaleźć odpowiednie ustawienia, żeby to jechało zarówno ze startu jak i po trasie. Myślę, że się nam to udało. Wiadomo, że Częstochowa jest mocna, zwłaszcza u siebie. Nie znaleźli się w pierwszej czwórce przypadkiem. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę, że będzie ciężkie spotkanie, ale my do każdego meczu podchodzimy tak samo i chcemy jechać jak  najlepiej z naszej strony i to się nam dzisiaj udało.

 

2017 gruchalski m2M. Gruchalski – Zrobiła się  u nas luka w postaci Mateja Zagara i wiemy, że gdyby on by był to wynik jeśli chodzi o przegraną to byłby zdecydowanie mniejszy. Co mogę powiedzieć? Ode mnie z teamu chłopaki zrobili naprawdę fajną robotę, mój tata i Krzysiu Stempel za co im bardzo dziękuje bo od biegu młodzieżowego, po sam nominowany wprowadzali jakieś tam zmiany. Przede wszystkim też dobrze czułem się na motocyklu. Ostatnio też zmagałem się z problemami z ręką, dzisiaj już o tym wszystkim zapomniałem. Wiem, że jedziemy w play off, więc trzeba trzymać gaz do samego końca.

 

S. 2017 chomski s1Chomski – Cieszę się ze zwycięstwa, bo to jest duża zaliczka, ale nie ma wyniku, który nie mógłby zaskoczyć kibiców. Mam nadzieje, że utrzymamy tą przewagę. Dziękuje chłopakom za jazdę, za komunikację. Jest to efekt między innymi tych eksperymentów, które pozwoliły w Toruniu osiągnąć wynik korzystny dla zawodników toruńskich w ekipie Pana Frątczaka i to zaowocowało dzisiaj, bo tor był dzisiaj wybitnie twardy. Niby troszeczkę tak samo przygotowany, ale ścieżki do końca nie były te same. Uczulałem na to zawodników i myślę, że coś trzeba było poświęcić, żeby odnieść dzisiaj sukces. Czy nam łatwiej przyszło to nie wiem, bo Michał Gruchalski uważam dobrze zastąpił Mateja. Szkoda, że tak się skończyło, bo stawka wysoka, w wielu wyścigach iskrzyło. Choćby w tym biegu Mateja, upadek. Czy załóżmy Tobiasza Musielaka, który jeździł powiem w cudzysłowie „dynamicznie”. Ostatni bieg pokazał, że potrafimy wyciągnąć wnioski i tutaj ta kropka nad i została postawiona. Także dziękuje wszystkim zawodnikom za komunikację, ale dziękuje też Rafałowi Karczmarzowi, który po długiej podróży dźwignął temat i nie było tego co w rundzie zasadniczej. Gdzie byliśmy praktycznie bez juniorów, bo Rafał był niedysponowany. Na wynik wpływ miały też problemy sprzętowe w dwóch pierwszych wyścigach i Szymona w jego trzecim i czwartym wyścigu, ale to jest taki sport. Częstochowianie też mieli swoje problemy. Mecz  mógł się podobać, tylko parę biegów było takich, w których nic się nie działo. My wygraliśmy i się z tego cieszymy. Na pewno częstochowianie są w jakiś sposób rozczarowani, ale myślę, że kibice powinni być dumni z postawy Włókniarza, bo zespół, który nie był widziany w czwórce, dopiero po raz pierwszy w tym sezonie poległ na własnym torze, a i też na innych torach pokazał, że jest silną drużyną, także jest to przyszłość zespołu.

 

M. 2016 finfa m2Finfa - Do Gorzowa nie pojedziemy na tak zwane „ścięcie”. Generalnie wynik jest tutaj taki sam jak w rundzie zasadniczej, tylko jest ta zmiana, że dzisiaj triumfowała drużyna z Gorzowa. Tutaj było kompletnie inne spotkanie jak w rundzie zasadniczej bo my teraz mamy takie jakby problemy jak Gorzów miał wtedy. Wtedy był pierwszy mecz Martina Vaculika po kontuzji. Był wprowadzany umiejętnie do składu. My jakby teraz mamy podobny problem z Fredrikiem Lindgrenem, który nie jest w 100% dysponowany. Także mamy teraz swoje problemy. Karta jakby się odwróciła na naszą niekorzyść. W związku z tym i tak trzeba być zadowolonym, z tego co chłopaki zaprezentowali na torze. Gratuluje drużynie Gorzowskiej, bo udało im się rozwiązać te problemy i od pewnego czasu jadą pełnym składem i jadą bardzo dobrze, więc jest to drużyna bardzo mocna i trzeba mieć tego świadomość. Jeśli chodzi o Mateja Zagara myślę, że nie będzie tutaj jakiś bardzo niepokojących wiadomości. Matej jest ogólnie bardzo mocno poobijany. Chcemy się wykazać zdrowym rozsądkiem i tutaj na siłę zawodników nie wsadzać na motory. To było już widać w Tarnowie, gdzie Fredrik Lindgren  nie wystąpił dalej. Tak samo Matej Zagar jeśli stwierdzamy, że zawodnik nie jest zdolny do jazdy to nikt go na siłę nie będzie wsadzał na motor i niestety. Jest tutaj niedyspozycja zawodnika i nikt nie będzie go zmuszał do jazdy.

 

źródło: informacja własna

 

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!