Bartosz Smektała został Indywidualnym Mistrzem Świata Juniorów 2018. Polak w fantastycznym stylu wygrał finałową rundę zmagań w Pardubicach i zgarnął tytuł najlepszego młodzieżowca na świecie.
Przed zawodami w Pardubicach, Smektała tracił do prowadzącego Maksyma Drabika sześć punktów. Strata punktowa wydawała się zbyt duża do odrobienia, jednak Polak nie tylko zredukował różnicę, a zdobył przewagę. W klasyfikacji generalnej Smektała wyprzedził Drabika o dwa „oczka”.
- Nie pamiętam, kiedy byłem tak bardzo skupiony na zawodach jak w Pardubicach. Wiedziałem, po co tu przyjeżdżam. Chciałem pokazać dobry żużel, a zostałem Mistrzem Świata. Niewielu wierzyło w to, że uda mi się osiągnąć ten cel – powiedział po zawodach Bartosz Smektała.
Polak już w styczniu zapowiadał, że złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów jest jego głównym celem. Przez cały sezon prezentował się bardzo dobrze na każdym froncie, na którym startował, jednak dwie pierwsze rundy FIM Speedway U21 World Championship kończył na drugim miejscu. W trakcie, gdy Smektała zebrał 35 punktów, Drabik miał ich już 41 i nic nie wskazywało na to, by zawodnicy zamienili się miejscami w klasyfikacji generalnej. Podczas zawodów w Pardubicach, „Smyk” imponował szybkością, a całe zawody zakończył z kompletem 21 „oczek”. Przed wyścigiem finałowym, różnica między zawodnikami wynosiła zaledwie jeden punkt. W ostatniej gonitwie cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, Smektała zdobył trzy punkt, co przy zerowym dorobku Drabika oznaczało, że to on został najlepszym młodzieżowcem na świecie.
- Niewielu wierzyło, że zdobędę tytuł tak samo jak w to, że zapuszczę długie włosy. Teraz mam to i to. Jestem Indywidualnym Mistrzem Świata, jednak wiem, że jeszcze cięższa praca przede mną, by godnie reprezentować ten tytuł – zakończył Bartosz Smektała.
źródło:informacja prasowa

