W czwartek, 8 sierpnia na Stadionie Miejskim w Rybniku odbył się egzamin na certyfikat żużlowy. Licencję żużlową zdał jeden z adeptów Polonii Piła – Marcin Ogrodnik. Poniżej prezentujemy Państwu kilka pytań i odpowiedzi Marcina.
Kto zabrał Cię po raz pierwszy na stadion i jak się wtedy czułeś ?
Pierwszy raz na stadion zabrał mnie mój dziadek a był to mecz Piły z Częstochową. Nigdy tego nie zapomnę, bardzo mi się podobało.
Kiedy zdałeś sobie sprawę, że żużel to jest to co chcesz robić w życiu ?
Jak zapisałem się do szkółki i zacząłem jeździć. Chciałbym to dalej kontynuować.
Kto jest dla Ciebie idolem na którym się wzorujesz?
Moim idolem jest Bartosz Zmarzlik, podoba mi się jego styl jazdy. Próbuje się na nim wzorować.
Jak się czułeś pierwszy raz siadając na motorze ?
Pierwszy raz siadając na motorze byłem ze stresowany. Miałem pewne obawy jak mi to wyjdzie.
Miałeś moment, że było Ci za ciężko ? Chciałeś kiedyś przestać trenować ?
Miałem ciężki moment po upadku kiedy znalazłem się w szpitalu. Jednakże o przerwaniu treningów czy zakończeniu z żużlem nawet nie pomyślałem.
Dobrze trenuje Ci się w Pile ?
Dobrze mi się trenuje w Pile. Obecny zarząd dba o młodych zawodników, dlatego dalej chciałbym rozwijać się w moim klubie i przy obecnym trenerze. Mechanik klubowy również bardzo dużo nam pomaga.
W jakim klubie widzisz swoją przyszłość ?
Obecnie chciałbym rozwijać się w moim klubie. Jeszcze nie przyszedł ten czas żeby myśleć gdzie chciałbym jeździć. Narazie jestem na samym początku drogi zawodniczej.
Opowiedz jak wyglądało zdawanie licencji ? Bardzo się stresowałeś ?
Przyjechaliśmy na stadion w Rybniku, rozpakowaliśmy motory, przygotowaliśmy je do treningu. Później po treningu mieliśmy odprawę z egzaminatorami. Po tym zaczęła się już licencja. Stres troszkę był ale jak już wyjechałem na tor to cały stres ze mnie z szedł.
Dobrze Ci się współpracuje z Mieczysławem Woźniakiem ?
Z trenerem Mieczysławem Woźniakiem trenuje się bardzo dobrze. Daje mi wiele wskazówek, gdyby nie trener mógłbym tej licencji równie dobrze nie zdać. Dzięki niemu czułem się pewniejszy na torze.
Jakie jest Twoje największe marzenie ?
Moim największym marzeniem jest zdobyć licencje na motocykl żużlowy 500cm. Jeździć jak najwięcej, zdobywać doświadczenie ,a jeżeli to będzie to wyniki przyjdą same.
Źródło: Informacja własna

