
FOGO Unia Leszno w pierwszym półfinałowym spotkaniu w Częstochowie pokonała forBET Włókniarz 52:38. Emil Sayfutdinov do zwycięstwa dorzucił cenne 13 punktów. Podczas rozmowy opowiedział między innymi o warunkach torowych, a także recepcie na zwycięstwo.
Jak podsumujesz mecz przeciwko forBET Włókniarzowi?
Zdobyliśmy bardzo ważne punkty i to z pewnością bardzo nas cieszy. Aby awansować do wielkiego finału musimy zrobić u siebie jeszcze 39 punktów. Także z pewnością będziemy się starać i na pewno nie można się rozluźniać.
Twój dorobek to 13 punktów w pięciu startach i niewiele zabrakło do pełnego kompletu...
Myślę, że nie było źle, a te dwa punkty uciekły gdzieś na dystansie.
Z Częstochowy wyjeżdżacie z solidną przewagą. Czy można powiedzieć, że już teraz jesteście niemal pewni awansu do wielkiego finału?
Drużyna z Częstochowy z pewnością jest mocna. Jest również zespołem nieprzewidywalnym. Dlatego też musimy zachować pełną koncentrację na mecz rewanżowy. Jesteśmy dobrej myśli, że będzie dobrze.
Tradycyjnie chciałbym zapytać o to, jak oceniasz warunki torowe?
Mieliśmy bardzo dobry tor do ścigania, później pojawiło się kilka kolein na pierwszym i drugim łuku, ale tylko można było na tym korzystać.
Co Twoim zdaniem zdecydowało o zwycięstwie FOGO Unii Leszno?
Przede wszystkim myślę, że pojechaliśmy dobrze jako drużyna. Jak zwykle dobra komunikacja w parku maszyn plus cenne wskazówki trenera. Dodatkowo w meczu przeciwko forBET Włókniarzowi decydował start, a to akurat nam całkiem nieźle wychodziło.
Czy czułeś podczas meczu przeciwko forBET Włókniarzowi jakieś zmęczenie i negatywne efekty po rundzie FIM Speedway Grand Prix w Teterow?
Absolutnie nie. Jesteśmy już w takiej fazie sezonu, że zmęczenia jazdą nie czuję. Jedyne co nam doskwierało to upał w Częstochowie. Słońce świeciło akurat na nasz parking i to dawało nam trochę popalić. Mieliśmy jednak swoje sposoby. Lód i dużo wody pozwoliły nam przetrwać przetrwać w tej wysokiej temperaturze.
Na zakończenie chciałbym Cię zapytać o Twoje cele sportowe na tegoroczny cykl Grand Prix. Na trzy kolejki przed końcem zajmujesz aktualnie trzecie miejsce i masz tylko 7 punktów straty do liderów: Zmarzlika i Madsena. Jaki jest Twój plan minimum na ten rok?
Każdy, kto startuje w SGP ma oczywiście jeden cel. U mnie jest podobnie. W tej chwili koncentruję się na tym, aby zbierać punkty i cieszyć się z każdego dorobku. Po pierwszych słabych występach w Teterow mimo wszystko udało mi się uzbierać 10 punktów i to jest z pewnością dla mnie powód do radości. Zobaczymy, co będzie dalej - zakończył Emil Sayfutdinov.
Źródło; speedwayekstraliga.pl

