Gdyby nie błędy, wynik mógłby być wyrównany

2013 rempala kKrystian Rempała był jednym z najbardziej zapracowanych zawodników podczas zaległego meczu 8. kolejki PGE Ekstraligi w Lesznie. Młodzieżowiec PGE Stali Rzeszów pod taśmę maszyny startowej wyjeżdżał aż sześć razy, a w swoich startach zdobył łącznie 6 punktów i bonus. O swoim wyniku, stanie leszczyńskiego toru oraz walce z liderem tabeli opowiedział tuż po zakończeniu niedzielnego meczu.

 

 

Dziś trochę sobie pojeździłeś, wystąpiłeś w pięciu biegach.
- Dokładnie tak, trochę sobię pojeździłem. Trener na mnie postawił.


Zdobyłeś 6 oczek i bonus, to dobry wynik w meczu ligowym dla młodzieżowca.
- Wynik mogłby być lepszy, ale nie jest źle. Szkoda taśmy, gdzie sprzęgło zaczęło gdzieś tam ciągnąć i nie mogłem utrzymać motoru. W kolejnym biegu tak samo. Przyjechałem z zerem, bo znów były problemy ze sprzęgłem. Gdyby nie to, mogłem powalczyć o więcej punktów, ale mówi się trudno.


Przed meczem nad stadionem w Lesznie przeszła ulewa, w trakcie spotkania również trochę kapało z nieba. Co powiesz o torze przy takiej pogodzie?
- Tor był bardzo dobry. Naprawdę super przygotowany. Odsypywał się fajnie i można było się przykleić. Tylko, że dużo dziś upadków i nie wiem czym to było spowodowane.


Ostrą walką do samego końca, o każdy metr?
- Tak. Myślę, że to właśnie przez tę walkę, bo na dzisiejszy tor nie ma co narzekać.


Wynik nie odzwierciedla do końca tego co działo się na torze. Przyjechaliście do lidera tabeli, ale to  was nie przestraszyło. Walczyliście do końca, o każdy punkt.
- Walczyliśmy, ale popełniliśmy bardzo dużo błędów. Upadki, w których sami nasi zawodnicy się przewracali czy taśmy. Gdyby nie te błędy, wynik mógłby być bardziej wyrównany.

źródło: inf.własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!