
Po bardzo wyrównanym pojedynku Betard Sparta Wrocław przegrała w Gorzowie z miejscową Stalą 42:48. O ocenę spotkania poprosiliśmy Szymona Woźniaka, który zdobył w tym spotkaniu 6 punktów.
Po bardzo wyrównanym pojedynku Betard Sparta doznała niewielkiej porażki w Gorzowie. Jak ocenisz to spotkanie?
Pozostaje trochę niedosyt, bo rzeczywiście udało nam się tutaj “napsuć krwi” drużynie z Gorzowa, ale niestety nie wiąże się to z żadnymi dużymi punktami dla nas. Jedyne co, to pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie. Cieszę się, że zauważyli to gorzowscy kibice i wynagrodzili nam to sporym aplauzem za co bardzo dziękuję, zarówno kibicom gorzowskim, jaki i wrocławskim.
Tak naprawdę byliście o krok od zwycięstwa. Czego Twoim zdaniem zabrakło?
Ciężko powiedzieć czego zabrakło. Drużyna z Gorzowa jest tutaj wyśmienicie dysponowana. Praktycznie nie mają żadnej dziury w składzie, do tego jeszcze Bartek Zmarzlik, który wskakuje w razie czego. Tak naprawdę zabrakło niewiele. To jest sport, każdy chce wygrywać i po prostu zabrakło nam kilku punktów.
Jak ocenisz przygotowanie toru? W pewnym momencie zaczęły tworzyć się na nim wyrwy…
Tor na pewno był dzisiaj dość wymagający, ale całe szczęście wszyscy zawodnicy wracają cali do domu i to jest najważniejsze. To jest ekstraliga i tory nie zawsze są wyśmienicie przygotowane, ale dlatego to jest ekstraliga, żeby zawodnicy sobie na nich radzili.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Dziękuję.
Źródło: inf. własna

