Sebastian Ułamek: Zdecydowanie jest to bardzo ciężki obiekt

2016 ulamek s1Sebastian Ułamek w niedzielnym meczu na torze w Krośnie zdobył 14 punktów i został niekwestionowanym ojcem sukcesu zwycięstwa Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. Popularny "Seba" przyznał po spotkaniu, że do grodu Pawła przyjechali po pełną pulę punktów i cel udało się zrealizować.



W ostatnim biegu stoczyłeś z Sergiejem Łogaczowem piękną walkę. Rosjanin okazał się lepszy i ostateczne pozbawił Cię kompletu punktów na krośnieńskim torze.
- Czy ja wiem czy była taka piękna ta walka, ostro pojechał bo zrobił ostre wejście w łuk i dla mnie to nie było piękne.


Do Krosna przyjechaliście z jednym nastawieniem jakim było zwycięstwo i można powiedzieć, że już po szóstym biegu cel został osiągnięty.
- Dokładnie taki był zamiar, że jedziemy po zwycięstwo. Jesteśmy mocną drużyną co pokazaliśmy na torze i wracamy z kompletem trzech punktów. Nasze aspiracje są takie, że jako punkt docelowy mamy być w tym finale. Chciałbym żeby wszystko się szczęśliwie ułożyło i żebyśmy byli w tym finale.


W Częstochowie wygraliście zdecydowanie, tutaj już było troszkę gorzej. Krośnieński tor dla nikogo nie jest łatwy do ścigania.
- Zdecydowanie jest to bardzo ciężki obiekt. Myślę, że bardziej gospodarze tutaj brylują bo znają te dziury, wiadomo jaki jest ten tor. Powinni nawet lepiej jechać, ale my jesteśmy dobrymi zawodnikami i radziliśmy sobie tutaj dość dobrze i cieszę się ze zwycięstwa drużyny.


Krośnianie mówili, że trochę zdekoncentrowała ich sytuacja z maszyną startową. W waszej drużynie też była chwila dekoncentracji po pierwszej informacji, że będziecie startować na zielone światło?
- Przyznam szczerze, że sędzia przez chwilę w ogóle nie chciał puścić tych zawodów z taśmy tylko skorzystać z regulaminu i startować na zielone światło. Ja osobiście powiedziałem sędziemu, że wolę jechać z nierówno idącą taśmy niż na zielone światło bo to byłoby bardziej nieuczciwe niż ta nierówna taśma. Nawet mieliśmy się podpisać pod tym, że wolimy jechać z nierówną taśmą.


Teraz przed wami mecz ze Stalą BETAD Leasing Rzeszów na własnym torze. Na własnym torze jesteście mocni to rywal będzie bardziej wymagający.
- Jesteśmy coraz mocniejsi u siebie, zespół się dogrywa i nie dopuszczam nawet do siebie myśli, że tego meczu nie wygramy. O punkt bonusowy będzie na pewno ciężko ale zwycięstwo na pewno wyrwiemy i dwa punkty zostaną w Częstochowie.


źródło: inf.własna

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!