M. Vaculik: "Błądziłem na początku, później było już dobrze"

2017 vaculik m1

Cash Broker Stal Gorzów zremisowała na “Jancarzu” z Falubazem Zielona Góra 45:45. Martin Vaculik zdobył w tym spotkaniu siedem punktów i jeden bonus.

 

Martin, jak ocenisz swój dzisiejszy występ w lubuskich derbach?

- Mogło być dużo więcej tych punktów. Na początku błędy w ustawieniach sprzętu, w takiej wysokiej temperaturze jeszcze nie jechałem, więc kolejne doświadczenie dla mnie. W ostatnim biegu popełniłem błąd, bo za późno wystartowałem. Tutaj nie jeździli słabi zawodnicy, to był ciężki rywal, ale na pewno mogłem zrobić więcej punktów.

Pierwsza część zawodów zdecydowanie należała do was, później inicjatywę przejął Falubaz. Z czego wynikała ta wasza słabsza jazda w końcówce?

- Nie wiem. Zielona Góra była bardzo dobrze dopasowana, to jest mocna drużyna. Nie wiem jak pozostali chłopacy z naszego teamu, ale ja błądziłem na początku, później było już dobrze. Ten ostatni bieg to ja zepsułem.

We wczorajszym Grand Prix Łotwy zająłeś dopiero dziewiąte miejsce…

- Dobry początek, a później zrobiłem błąd, bo nie posłuchałem się mojego teamu, mechaników, którzy mówili mi co trzeba założyć, a ja uparty swoje chciałem i to był błąd, bo przez to straciłem prędkość i nie mogłem dalej rywalizować.

Za dwa tygodnie kolejny turniej, tym razem w czeskiej Pradze? Jak ci się jeździ na praskiej Markecie?

- Dobrze mi się tam jeździ,  jestem dobrej myśli.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!