Marcel Studziński zaskoczył wszystkich w sobotnie popołudnie (3.06) zdobywająć 6 punktów w 3 wyścigach. Wygrał dwa wyścigi, a najbardziej zaskoczył w biegu 12 kiedy to ograł jednego z liderów gości Kevina Woelberta.
Przede wszystkim gratuluje udanego występu w dzisiejszym spotkaniu. 6 punktów w 3 biegach. Poza biegiem młodzieżowym trójka w biegu 12 bardzo ładnie i gratuluje.
Coś tam się udało. Jestem zadowolony. Szkoda mojego drugiego biegu. Byłem szybki, ale zepsułem start i pierwszy łuk. Potem trochę męczyłem się z Rempałą, ale popełniłem błąd w pierwszym łuku i to przekreśliło moje szansę na zdobycie jakiegokolwiek punktu w moim drugim biegu. A trzeci bieg start wszystko wyjaśnił, dojechał do mnie Kamil Brzozowski. Udało mi się i cieszę się z tego.
Masz dopiero 16 lat. Jak na taki młody wiek bardzo odważna jazda. Widziałem w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów w tygodniu też próbowałeś atakować, kąsać rywali bardziej doświadczonych. Od dawna masz kontakt z motocyklem?
Jeżdżę od 5 roku życia, więc prędkość mam nabytą już. Wcześniej jeździłem na minitorze w klubie UKS Speedway Wawrów za rządów pana Mirosława Parysa i już trochę trenuję tego żużla. Próbuje atakować, próbuje się rozwijać, bo tutaj w Ostrowie po to jestem, aby się rozwinąć.
Trening to jednak nie to samo co mecz prawda?
Wiadomo trening to ścigam się z wiatrem, czasami z chłopakami. Nie chodzi jednak o to, aby ze swoim się ścigać. Nie ma takiego treningu jak zawody i jazda w czterech.
Wypożyczenie do drugiej ligi z Gorzowa to dobry ruch?
To bardzo dobry ruch. Dziękuję trenerowi Staszewskiemu i prezesom, którzy umożliwili mi jazdę tutaj.
Musiałeś czekać do swoich 16 urodzin, aby wystartować w lidze. Ile spotkań czekałeś?
Tak dwa mecze mnie ominęły, ale mam nadzieję, że nic nie straciłem.
Gratuluje udanego występu i życzę powodzenia w dalszej części sezonu.
Na razie nie dziękuję.
źródło: informacja własna

