A. Miedziński "Stać nas na lepszą jazdę"

2015 miedzinski a1torun logoDrużyna Get Well Toruń notuje najgorszy start rozgrywek od wielu, wielu lat. Na sześć rozegranych spotkań, tylko w jednym udało wygrać się podopiecznym Jacka Gajewskiego. W piątek w Częstochowie „Anioły” również musiały przełknąć gorycz porażki, mimo świetnej dyspozycji Adriana Miedzińskiego.

 

Wychowanek „Apatora” zawody rozpoczął od upadku i w ten sam sposób je zakończył. Na szczęście żużlowcowi nic się nie stało i za każdym razem schodził z toru o własnych siłach. Co więcej przy pierwszej kraksie wstał i pojechał dalej do mety. Co było przyczyną takich problemów Adriana Miedzińskiego i czy wszystko w porządku z jego zdrowiem? - Wszystko w porządku po tych upadkach, szkoda pogubionych punktów. Nie było widać tych kolein na torze, jednak w jedną taką trafiłem. Motocykl od razu wyrwał, pojechał prosto. Też troszeczkę mój błąd, powinienem być bardziej przygotowany na taką ewentualność. Aczkolwiek start miałem dobry i za bardzo dałem motocyklowi jechać.

Fakt jest taki, że goście piątkowego meczu mogli przez taki obrót sprawy stracić nawet 6 punktów, gdyż „Miedziak” czuł się na częstochowskim torze jak ryba w wodzie. Niestety jednak dla całej drużyny z Torunia tylko Greg Hancock i czasami Chris Holder dorównywali do jego poziomu. Co dokładnie wykorzystali zawodnicy z Częstochowy. Jak ocenia ten mecz wychowanek toruńskiego klubu? - Przede wszystkim gratulacje dla drużyny z Częstochowy, byli dzisiaj mocniejsi. Szkoda, mieliśmy nadzieje na lepszy występ, a nawet nadzieje powalczyć o zwycięstwo, ale skończyło się jak się skończyło.

Toruńska drużyna rozegrała w tym sezonie najwięcej spotkań ze wszystkim, lecz mimo to znajduje się na ostatniej pozycji w tabeli z tylko jedną wygraną. To sprawia, że torunianie każdy kolejny mecz jadą z coraz większą presją, a zamiast play off zbliża się do nich widmo spadku. Jak na taki obrót spraw zapatruje się Adrian Miedziński? - Te mecze są już historią. W niedziele jedziemy kolejne spotkanie i skupiamy się na nim. Mamy bardzo dobrych zawodników w drużynie i stać nas na pewno wszystkich na lepszą jazdę i wygrywanie meczy. Walczymy dalej.

 

Włókniarz Toruń 02.06.17r. 109

 

Źródło: informacja własna

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!