
Reprezentacja Polski pokonała wczoraj w Częstochowie Reprezentację Danii 59-31. Powodów do radości było wiele, choć trener Marek Cieślak po raz kolejny podkreśla swoje niezadowolenie z systemu w jakim w tym roku Polacy powalczą o mistrzostwo świata. O tym mówił na pomeczowej konferencji prasowej. Zobaczmy co jeszcze miał do powiedzenia on, jak i pozostali uczestnicy wspomnianej konferencji.
Hans
Nielsen - Przede wszystkim chciałem pogratulować ponownie polskiej drużynie. My mamy niestety od kilku lat pewne problemy. Nasz zespół jest bardzo młody i odstajemy nieco jakościowo, ale robimy wszystko, żeby wejść poziom wyżej. Polacy to bardzo silna drużyna, szczególnie na ich domowym terenie, dlatego bardzo trudno z nimi tutaj wygrywać. Jeszcze raz gratuluje.
Leon
Madsen - Oczywiście jesteśmy drużyną i całościowy wynik może rozczarować, nie jesteśmy tak dobrzy na ten moment. Polacy to bardzo silna drużyna. Musimy szukać co możemy zrobić by być lepszym zespołem. Jeśli chodzi o mój występ jestem bardzo zadowolony. Nie jest tajemnicą, że nie jestem podstawowym zawodnikiem duńskiej reprezentacji. Dzisiaj pojechałem, ponieważ Częstochowa to mój polski klub, to wspaniałe uczucie zobaczyć, że należy się do tego otoczenia. Pojechałem najlepiej jak tylko potrafiłem i jestem zadowolony ze swojego występu. Jeśli chodzi o drużynę to widzimy kilka mankamentów, które musimy poprawić w przyszłości aby było lepiej.
Marek Cieślak - Były to zawody szkoleniowe, towarzyskie. Dlatego też uzgodniliśmy z Hansem, że nie używamy tutaj taktycznych rezerw, aby wszyscy zawodnicy tutaj pojeździli. Co prawda my byśmy nie mogli używać, ale Hans by mógł nam gdzieś tam Leona wsadzić. Chodziło o to jednak, żeby wszyscy sobie gdzieś tam pojeździli. Trzeba się cieszyć, że nasi zawodnicy dobrze jadą i pokazują po prostu swoją przewagę. Szkoda jednak, że nie ma Drużynowych Mistrzostw Świata i tutaj jest cały ból. My kadrę budujemy szerszą, potem się okazuje, że z tej kadry musimy wybrać dwóch, trzech zawodników, a reszta może jechać tylko w takich zawodach towarzyskich z Danią, Australią czy Resztą Świata i to budowanie kadry staje się takie bezsensowne.
Maksym
Drabik - To wspaniałe uczucie jeździć dla reprezentacji przed swoją publicznością. Przede wszystkim dziękuje chłopakom za świetny mecz. Mocno wertowaliśmy ustawieniami w motocyklach, jednak udało się rozegrać dobre spotkanie tutaj w Częstochowie. Cieszę się bardzo, że właśnie tutaj mogłem wystąpić z orzełkiem na piersiach. Bardzo dziękuje trenerowi za powołanie i możliwość startu na owalu częstochowskim. To dla mnie ogromne wyróżnienie.
źródło: inf. własna

