PGE Ekstraliga: Cash Broker Stal Gorzów – Falubaz Zielona Góra (komentarze)

gorzowkonfa10062018

W VIII kolejce PGE Ekstraligi Cash Broker Stal Gorzów pewnie wygrała na własnym torze z Falubazem Zielona Góra 49:35. Oto co po zawodach powiedzieli przedstawiciele obu zespołów:

 

Adam Skórnicki (trener Falubazu Zielona Góra): „Wygrała drużyna gospodarzy, myślę, że zasłużenie. Na początku nie było tak źle z nami. Trzymaliśmy się rywali, dobrze wychodziliśmy spod taśmy. Później popełnialiśmy trochę błędów i po drugim równaniu powtórzył się ten sam scenariusz, co w meczu gorzowskiej drużyny z Włókniarzem. Ósmy, dziewiąty i kolejne biegi spowodowały, że rywale nam odskoczyli i już nie byliśmy w stanie nic zrobić. Myślę, że byliśmy ładnym krajobrazem do tego pojedynku. Kolejne drużyny, które tu przyjadą będą musiały się pogłowić nad zagadką, co tu zrobić w drugiej fazie meczu? Nasza drużyna nie jest do końca dobrze zbilansowana, zwłaszcza gdy nie mamy pewnych punktów juniorskich i mamy tylko trzech liderów, to takie pojedynki ciężko jest wygrać.”

Michael Jepsen Jensen (Falubaz Zielona Góra): „To był ciężki mecz. Nie do końca jestem zadowolony ze swojego występu. Moje starty nie były najlepsze. Nawet nie wiem ile zdobyłem dzisiaj punktów. Chciałem ich zdobyć więcej i wierzę, że w kolejnym meczu będzie lepiej. Rywalizowaliśmy na dobrze przygotowanym torze, ale gospodarze byli lepsi.”

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): „Dziękuję za walkę fair obu zespołom. Ten wynik tak łatwo nam nie przyszedł. Wcześniej, w poprzednich meczach trzecia seria była naszą bolączką, teraz jest naszym atutem i tu nadrabiamy te punkty, a później powiększamy lub utrzymujemy swoją przewagę. Cieszę się z postawy wszystkich zawodników, zwłaszcza, że niełatwo jest zadowolić wszystkich, gdy mecz jest zagrożony i trzeba spełnić oczekiwania takie, jakie niesie nam regulamin. Myślę, że niektórzy zawodnicy trochę przez to błądzili, ale dobra komunikacja Barka, Krzycha i pozostałych zawodników spowodowała, że wnioski były wyciągnięte należycie. Widziałem, że rywale też umiejętnie to stosowali. Jak mieliśmy dobry moment startowy, to nie było dojazdu, ale summa summarum ważne punkty juniorów 8:2 zrobiły różnicę i wówczas lżej się jedzie. Rafał Karczmarz potrafił wygrywać biegi seniorskie, a ponadto z dobrej strony pokazał się Hubert Czerniawski. Jest jeszcze Alan Szczotka, który nie jest wcale gorszym zawodnikiem. Było kilka wyścigów ciekawych, emocjonujących na miarę derbów. Chyba zadowoliliśmy kibiców.”

Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów): „Dzisiaj czułem się bardzo dobrze. Bardzo dobrze mi się wszędzie jechało. W miarę jestem zadowolony. Szkoda, że tego piątego biegu nie odjechałem, ale zdrowy rozsądek zadecydował o przerwaniu zawodów. Zdecydowanie była to dobra decyzja, bo widzieliśmy jakie były warunki na torze i nie było sensu jechać. Nie patrzę z jaką przewagą przyjeżdżam do mety. Po prostu staram się wygrywać biegi. Cały tydzień wszyscy ciężko trenowaliśmy, abyśmy byli jak najlepiej spasowani do dzisiejszego meczu. Tor był świetnie przygotowany, bez większych poprawek w stosunku do ostatniego treningu przystąpiliśmy do rywalizacji. Najważniejsze, że tor był powtarzalny. O to w tym wszystkim chodzi, o powtarzalność i aby u siebie się nie gubić.”

 

 

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!