
"Milczące Anioły" to Komitet Społeczny, który wspiera dzieci dotknięte Zespołem Retta.
Milczące Anioły ruszyły z żużlową pomocą dla chorej Sonii. Do akcji przyłączyli się żużlowcy, pasjonaci żużlowi oraz nasza redakcja SPEEDWAY.info.pl.
Komitet Społeczny powstał na początku marca, a jego podopieczną była jedna dziewczynka - Victoria. Później wsparcie otrzymał chłopiec z Zespołem Retta. Adrian potrzebował pomocy w zakupie specjalistycznego krzesła, ponieważ to obecnie 15 letni chłopiec, a więc ciężko rodzicom go nosić do wanny na kąpiel.
Sfinansowaliśmy mu również tydzień rehabilitacji, niewiele, ponieważ dzieci z Zespołem Retta potrzebują jej na co dzień przez całe życie -mówi Dawid Karwacki współzałożyciel Komitetu.

Odezwała się do Nas mama 8-letniej Sonii z prośbą o zakup koncentrator tlenu, który kosztuje bagatela 18500 złotych. Sonia cierpi na padaczkę lekoodporna, a podczas napadów występuje bezdech. Dla niej każdy taki napad jest zagrożeniem życia – kontynuuje Dawid
Sonia ma zaledwie 8 lat i blisko 100 wizyt w szpitalu, najczęściej trafia tam w stanie ciężkim.
Kwota jak jest potrzebna jest dla Milczących Aniołów sporą sumą. Niestety fundacje najczęściej odmawiają pomocy rodzinom z Zespołem Retta, nazywając to "przypadkiem nierokującym".
Gdy zobaczyłem 18 500 złotych, bo tyle kosztuje to urządzenie - chciałem uciec. Chwila refleksji i myśl, że ja fan żużla, coś wymyślę. Sezon stoi, a do akcji włączyli się żużlowcy, pasjonaci żużlowi i udało się zorganizować gadżety żużlowe na ok 30 licytacji – mówi Dawid Karwacki.
Dawid wysłał setki wiadomości do żużlowców i niestety nie było to takie łatwe jak się wydawało. Na szczęście trafił też na tych, którzy chętnie włączyli się do akcji. Kamil Brzozowski, Emil Sayfutdinov, Szymon Woźniak czy Dominik Kubera nie zastanawiali się ani chwili. O tych którzy odczytali i nawet nie odpowiedzieli jednego zdania nie chce mówić, bo lepiej skupiać się na rzeczach pozytywnych niż negatywnych.

Momentem chyba najbardziej przełomowym w początkach było odezwanie się do mnie Łukasza Stanisławskiego - zawodnika z przełomu lat 90-00, który przekazał na licytacje ostatnią pamiątkę, którą posiadał w domu z krótkiej opatrzonej koszmarną kontuzją kariery. Z kontuzją boryka się do dziś, a na licytację przekazał plastron z IMEJ 2001 – wspomina Dawid.

Działania wspierają nie tylko żużlowcy, ale także kibice i pasjonaci. Działa tutaj zasada wymiany. Ktoś oddaje, żeby inny mógł kupić, a przy okazji zrobić dobry uczynek. Koszulki, książki, kalendarze i kubki. Każdy z tego środowiska żużlowego dorzucił coś od siebie. Do akcji przyłączył się też znany w środowisku żużlowym i nie tylko Zbigniew Leszczyński oddając swoje prywatne pamiątki.
Na chwilę obecną jest to ponad 30 licytacji od pocztówek po plastrony zawodników.
Wesprzeć Komitet można wpłacając kwotę na zrzutkę:
https://zrzutka.pl/zuzlowcy-wspieraja-anioly
W wydarzeniu na Facebooku będą odbywały się wszystkie licytacje. Start w poniedziałek (23 marca). Link do wydarzenia:
https://facebook.com/events/s/zuzlowcy-wspieraja-anio%C5%82y/203324064262706/?ti=cl
Pasjonaci chętni na zdobycie ciekawych pamiątek już są w gotowości, ale przyłączyć się może każdy.
Środowisko żużlowe potrafi się jednoczyć i pomagać więc tym razem niech będzie podobnie.
Redakcja SPEEDWAY.info.pl przyłączyła się do wydarzenia. Będziemy informować o postępach i kolejnych ciekawych akcjach.
źródło: inf. własna

