Dobra postawa Daniela Jeleniewskiego pomogła grudziądzanom w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w PGE Ekstralidze. „Jeleń”, który zdobył 7 punktów i 2 bonusy, nie ukrywał swojego zadowolenia po niedzielnym spotkaniu.
Nieudana inauguracja w Lesznie spowodowała, że Jeleniewski postanowił przed potyczką z gorzowianami zakupić 2 nowe silniki. Mecz przeciwko aktualnym mistrzom Polski pokazał, że inwestycja ta nie poszła na marne. - Spotkanie odjechałem na nowych silnikach. Było dobrze, ale jeszcze nie do końca je rozumiem, bo końcówka była znacznie gorsza. Cieszę się ze zdobytych punktów, ale jest sygnał do dalszej pracy – mówi „Jeleń”.
Polakowi świetnie układała się współpraca na torze z Artiomem Łagutą. Stworzona przez nich para wygrała wszystkie swoje biegi podwójnie. - Artiom jest zawodnikiem, który patrzy na kolegów. Ja też staram się pomagać, dzięki czemu wszystko się dobrze układa i nie ma problemów podczas jazdy – komentuje 32-latek.
Podopieczni Roberta Kempińskiego jeszcze w piątek mieli okazję na sprawdzenie swojej formy w sparingowym meczu przeciwko lublinianom. Jeleniewski nie ukrywa, że spotkanie to także pomogło mu w osiągnięciu dobrego rezultatu. - Każdy trening pomaga i uczy. Po piątkowym sparingu nie byłem zadowolony i wyciągnąłem wnioski. Efekt był dzisiaj – tłumaczy senior GKM-u.
Przed „żółto-niebieskimi” trudny mecz we Wrocławiu. „Jeleń” ma za sobą epizod w klubie z Dolnego Śląska, podczas którego potrafił nieraz pozytywnie zaskoczyć kibiców. Czy nowe silniki i znajomość tamtejszej nawierzechni pozwolą mu na powtórzenie dobrego wyniku z Grudziądza? - Mam nadzieję, że nowe silniki też będą tam działać. Pamiętam tor we Wrocławiu i liczę na to, że pokażę się tam z dobrej strony – komentuje Jeleniewski.
źródło: inf. własna

