Rafał Okoniewski to jeden z dwójki seniorów GKM-u, który postanowił pozostać w klubie po awansie do PGE Ekstraligi. Po słabszym występie w Lesznie, „Okoń” pokazał się z dobrej strony w meczu z MONEYmakesMONEY.pl Stalą Gorzów.
Okoniewski w czterech startach przywiózł 6 punktów i 1 bonus. - Mecz wygrany, więc tylko się cieszyć. Pierwsze biegi były kiepskie w moim wykonaniu, później było już tylko lepiej. Miejmy nadzieję, że kolejne zawody będą jeszcze lepsze – komentował po meczu „Okoń”.
35-latek, znany ze swoich kapitalnych startów, miewał tym razem spore problemy na pierwszych metrach. Co było powodem gorszych wyjść spod taśmy? – Przedobrzyliśmy na pierwsze 2 biegi i nie byliśmy tak dobrze spasowani. W ostatnich biegu, gdzie po starcie pojechałem do góry, miałem do wyboru 2 koleiny – niewielką i bardzo głęboką. Wybrałem tę drugą, podprowadzający ściągnął mnie jeszcze bardziej pod taśmę i poszedłem nie w przód, a w górę – tłumaczy Okoniewski.
Były zawodnik gorzowskiej Stali jest zadowolony z dobrej postawy seniorów, jednak przestrzega przed szybkim popadaniem w hurraoptymizm – Oczywiście, dobra postawa seniorów cieszy. Mecz był u siebie i nie zapominajmy, że mamy tutaj spory handicap, bo nikt tutaj dawno nie jeździł. Na wyjazdach to my będziemy mieć gorzej, ale postaramy się o jak najlepszy wynik. Wyciągniemy wnioski i powinno być dobrze – kończy reprezentant GKM-u.
źródło: inf. własna

