
MRGARDEN GKM Grudziądz pokonał 47:43 Falubaz Zielona Góra w spotkaniu rozegranym w ramach VII kolejki PGE Ekstraligi. Poniżej prezentujemy wypowiedzi trenerów i zawodników z pomeczowej konferencji prasowej.
Sławomir Dudek (trener Falubazu Zielona Góra): Gratuluję gospodarzom, którzy wygrali ten mecz choć był on wyrównany. Nie spodziewałem się takiego występu Jarka, coś tam nie wyszło, nie zagrało to co trzeba i zabrakło jego punktów. Oprócz Piotrka, który dobrze jeździ przez cały sezon, świetnie pojechał Grzesiek. Walasek nie był do końca wyleczony i niestety na ostatni bieg warunki torowe nie pozwoliły, aby mógł wyjechać. Szkoda tego meczu, przyjechaliśmy powalczy o wygraną, ale nie udało się. Mamy teraz trochę czasu, aby przygotować się do następnego meczu.
Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra): Mogę przyłączyć się do słów trenera. Przyjechaliśmy powalczyć o 2 punkty, niestety nie udało się. To co Grzegorz dzisiaj zrobił to wielkie słowa pochwały i podziękowania. Tydzień po kontuzji, ze złamaną ręką, dał z siebie więcej niż się spodziewałem, jestem pod wielkim wrażeniem. Jedziemy jako drużyna, przegrywamy i wygrywamy również. Jarek cały sezon drużynę ciągnie i mógł mieć słabszy dzień. Wierzę, że będziemy mocniejsi. AJ pozbiera się sprzętowo, bo to jest kawał dobrego zawodnika. Czas działa na naszą korzyść.
Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM-u Grudziądz): Cieszymy się z wygranej, bo Górzów również wygrał, także depcze nam po piętach. Chciałbym podziękować Krzyśkowi Buczkowskiemu, który użyczył swój silnik Marcinowi Nowakowi i było widać tego efekty. Pierwszy raz w tym sezonie nasi juniorzy zdobyli więcej punktów niż przeciwnicy. Marcin trenował na tym silniku już na treningu, mieliśmy trening od 14 do 21, także ciężko pracowaliśmy. Dziękuję drużynie za to, że wszyscy dołożyli starań i wygraliśmy.
Krzysztof Buczkowski (MRGARDEN GKM Grudziądz): Po raz kolejny ciężkie spotkanie za nami. Dzisiaj wyglądało to o wiele, wiele lepiej. Każdy dołożył cenne punkty, juniorzy również. To ich „oczka” spowodowały, że wygraliśmy. Wreszcie jest jakiś postęp, ale to tylko jeden mecz i trzeba to cały czas potwierdzać. We wszystkich okolicznościach, które nas spotykają trzeba dać z siebie wszystko.
źródło: inf. własna

