Krzysztof Buczkowski był liderem MRGARDEN GKM-u Grudziądz w spotkaniu przeciwko zielonogórskiemu Falubazowi. Popularny „Buczek” zgromadził na swoim koncie 12 punktów i bonus, walnie przyczyniając się do trzeciej wygranej „żółto-niebieskich” w tym sezonie.
Wynik Buczkowskiego robi wrażenie, ponieważ dzień wcześniej brał on udział w poważnej kraksie podczas Polish Speedway Battle w Pile. Wychowanek grudziądzkiego klubu nie ukrywał zadowolenia z później pory czwartkowego spotkania – Całe szczęście nie odbiło się to na mojej formie, bo upadek wyglądał nieszczególnie. Wczoraj słabiej się czułem, ale dzisiaj rano było już dużo lepiej. Cały dzień leżałem i odpoczywałem. Sprzyjało to, że mecz był o 19:30 i człowiek miał więcej czasu na regenerację. Cieszę się, że mogę jechać dalej, bo wypadek źle wyglądał. W żużlu jednak nic się nie przewidzi, upadek był niepotrzebny, ale fajnie, że w skutkach bezurazowy – skomentował po meczu „Buczek”.
Grudziądzanie odnieśli trzecią wygraną w sezonie. Zwycięstwo z Falubazem może okazać się kluczowe w ostatecznym rozrachunku – Każdy mecz jest ważny. Cieszę się z tego, że przed rundą rewanżową możemy spać spokojnie, bo gdybyśmy przegrali byłoby nieciekawie. Mamy 6 punktów, dołożyliśmy zwycięstwo z pretendentem do tytułu, więc myślę, że nie jest źle. Tor trochę się rozwalił pod koniec spotkania, ale mi na szczęście nie sprawiał problemów. Tor był naszym sprzymierzeńcem, czuliśmy się na nim świetnie. Juniorzy pojechali dobre zawody i dołożyli cenne punkty. Marcin wygrał ze mną na 5:1 z Piotrem Protasiewiczem, który tylko z nami dzisiaj przegrał. Możemy być zadowoleni z naszej postawy – stwierdził wychowanek GKM-u.
Podopieczni Roberta Kempińskiego rozpoczną rundę rewanżową od meczu z tarnowską Unią. Buczkowski reprezentował barwy „Jaskółek” w minionym sezonie, ale uprzedza, że rok startów na tamtejszym torze to za mało, aby udzielić pewnych porad swoim kolegom – Jeździłem tam tylko rok, tor jest bardzo ciężki do odczytania. Gospodarze to ciężcy przeciwnicy, mają spory potencjał i trzeba ich docenić. Jedziemy tam powalczyć, bo my też chcemy zdobywać punkty na wyjeździe – zakończył Buczkowski.
źródło: inf. własna

