
MRGARDEN GKM Grudziądz lepszy w Derbach Pomorza! „Żółto-niebiescy” pokonali KS Toruń 49:41 i zachowali matematyczne szanse na utrzymanie się w PGE Ekstralidze. Komplet punktów dla miejscowych wywalczył Rafał Okoniewski.
Derby bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy po trzech biegach prowadzili 12:6. Zawody dobrze rozpoczęli zwłaszcza seniorzy miejscowych, w tym obolały Tomasz Gollob. Przed kolejnym biegiem mieliśmy dłuższą przerwę spowodowaną… brakiem prądu. Kibice zgromadzeni na trybunach i przed telewizorami musieli czekać ponad pół godziny na kolejne emocje.
W czwartym wyścigu po raz pierwszy na torze pokazali się bracia Łaguta. Starszy z nich nie zdołał jednak przejechać ani jednego okrążenia, ponieważ na drugim łuku spowodował upadek Huberta Łęgowika. Sędzia Leszek Demski wykluczył Rosjanina, co wykorzystali „żółto-niebiescy”, powiększając przewagę do 8 „oczek”.
W drugiej serii startów przebudzili się torunianie. Pary Holder-Miedzieński i Łaguta-Przedpełski wygrały podwójnie swoje biegi i na tablicy wyników mieliśmy remis. W ósmym starcie pokaz swoich umiejętności zaprezentował Artiom Łaguta. Po starcie zapowiadało się na kolejne zwycięstwo przyjezdnych, jednak piękne szarże „Tiomki” pod bandą dały grudziądzanom biegowy remis. Podobnie zakończył się kolejny wyścig, w którym osamotniony Tomasz Gollob ograł Holdera i Miedzińskiego. W pierwszym podejściu wykluczony za upadek na pierwszym łuku został Daniel Jeleniewski.
Kolejną kraksę oglądaliśmy w dziesiątym wyścigu, kiedy to Oskar Fajfer wpadł na koleinę i „wyrzucił” z motocykla Krzysztofa Buczkowskiego. Młodzieżowiec KS Toruń został wykluczony z powtórki, lecz na rozegranie drugiego podejścia do tej gonitwy trzeba było znowu sporo poczekać z powodu kolejnej awarii prądu. Przerwa nie rozproszyła „Okonia” i „Buczka”, którzy pewnie pokonali Grigorija Łagutę.
4 punkty przewagi utrzymały się do biegów nominowanych, więc kibiców, którzy pojawili się przy Hallera 4 po raz kolejny czekała nerwowa końcówka. W czternastym biegu najlepszy okazał się Paweł Przedpełski. Za jego plecami trwała zażarta walka o trzecią pozycję, z której zwycięsko wyszedł Artiom Łaguta. Rosjanin miał jeszcze ochotę na wygraną w tym wyścigu, jednak zabrakło do tego dystansu. O wszystkim decydował, więc ostatni bieg. W nim kolejnym atomowym startem popisał się Rafał Okoniewski, do którego szybko dołączył Tomasz Gollob. „Żółto-niebiescy” utrzymali swoje pozycje do mety i grudziądzanie mogli świętować piąte zwycięstwo w tym sezonie.
Wśród gości najlepiej zaprezentowali się Chris Holder i Paweł Przedpełski, obaj jako jedyni zdołali zapisać na swoim koncie dwucyfrowy wynik. Przebłyski miał Grigorij Łaguta, który kiedy zwyciężał był nie do doścignięcia przez rywali. Zawiódł niewątpliwie Jason Doyle, który rok temu zaliczył tutaj świetne występy w barwach Orła Łódź. Nie pomogła także druga linia w osobach Kacpra Gomólskiego i Adriana Miedzińskiego. „Anioły” zakończą rundę zasadniczą za tydzień meczem na własnym torze z Unią Tarnów.
Klasą samą dla siebie był Rafał Okoniewski, który zaliczył drugi z rzędu kapitalny mecz na własnym torze. W spotkaniu z wrocławianami do kompletu zabrakło wygranej w piętnastym biegu, ale tym razem już nikt nie zdołał ograć „Okonia”. Na swoim poziomie pojechali Tomasz Gollob i Artiom Łaguta. Postawa „Chudego” była tego dnia wielką niewiadomą, jednak IMŚ z 2010 roku zapomniał o bólu i pomógł rozstrzygnąć derby na korzyść GKM-u. Ważne punkty wywalczył Krzysztof Buczkowski, który dwukrotnie dowoził z Okoniewskim podwójne wygrane. Podopieczni Roberta Kempiński zwyciężyli w trzygodzinnym maratonie i zachowali szansę na utrzymanie w Ekstralidze. Potrzebne do tego będzie zwycięstwo w Zielonej Górze i korzystne rozstrzygnięcia na innym torach.
MRGARDEN GKM Grudziądz 49
9. Daniel Jeleniewski (3,0,w,1*) 4+1
10. Tomasz Gollob (2*,1,3,2,2*) 10+2
11. Rafał Okoniewski (3,3,3,3,3) 15
12. Krzysztof Buczkowski (2*,0,2*,2,1*) 7+3
13. Artiom Łaguta (3,1,3,1*,2) 10+1
14. Marcin Nowak (2,0,0) 2
15. Hubert Łęgowik (0,1,0,) 1
Klub Sportowy Toruń 41
1. Jason Doyle (1,2,1*,1*,0) 5+2
2. Kacper Gomólski (0,1*,2,0) 3+1
3. Chris Holder (1,3,2,3,1) 10
4. Adrian Miedziński (0,2*,1,-,-) 3+1
5. Grigorij Łaguta (w,3,1,3,0) 7
6. Paweł Przedpełski (3,2*,2,0,3) 10+1
7. Oskar Fajfer (1,2,w) 3
Bieg po biegu:
1. Jeleniewski, Gollob, Doyle, Gomólski 5:1
2. Przedpełski, Nowak, Fajfer, Łęgowik 2:4 (7:5)
3. Okoniewski, Buczkowski, Holder, Miedziński 5:1 (12:6)
4. A.Łaguta, Fajfer, Łęgowik, G.Łaguta (w/su) 4:2 (16:8)
5. Okoniewski, Doyle, Gomólski, Buczkowski 3:3 (19:11)
6. Holder, Miedziński, A.Łaguta, Nowak 1:5 (20:16)
7. G.Łaguta, Przedpełski, Gollob, Jeleniewski 1:5 (21:21)
8. A.Łaguta, Gomólski, Doyle, Łęgowik 3:3 (24:24)
9. Gollob, Holder, Miedziński, Jeleniewski (w/u) 3:3 (27:27)
10. Okoniewski, Buczkowski, G.Łaguta, Fajfer (w/su) 5:1 (32:28)
11. Holder, Gollob, A.Łaguta, Gomólski 3:3 (35:31)
12. Okoniewski, Przedpełski, Doyle, Nowak 3:3 (38:34)
13. G.Łaguta, Buczkowski, Jeleniewski, Przedpełski 3:3 (41:37)
14. Przedpełski, A.Łaguta, Buczkowski, Doyle 3:3 (44:40)
15. Okoniewski, Gollob, Holder, G.Łaguta 5:1 (49:41)
źródło: inf. własna

