MrGarden GKM Grudziądz – Cash Broker Stal Gorzów (komentarze)

gkmgorzow logoW minioną niedzielę MrGarden GKM Grudziądz dość pewnie pokonał Cash Broker Stal Gorzów 49:41 w zaległym meczu PGE Ekstraligi. Zwycięstwo gospodarzy może okazać się bezcenne w kontekście walki o zachowanie ligowego bytu, natomiast gościom na osłodę pozostało wywalczenie punktu bonusowego. Jednak po weryfikacji wyników meczów ROW-u Rybnik w aspekcie wpadki dopingowej Grigorija Łaguty, gorzowianie mogą powrócić na fotel lidera PGE Ekstraligi.

 

Oto co po meczu powiedzieli przedstawiciele obu zespołów:

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): „Za mojej kadencji tor w Grudziądzu wybitnie nam nie leży. Można powiedzieć, że jest postęp, bo przegraliśmy mniejszą różnicą punktów niż rok temu. Środek zawodów był zły. Czary goryczy dopełniły biegi 7 i 9. Tylko Bartek i Niels dotrzymywali kroku gospodarzom. Pozostali zawodnicy błądzili we mgle. Kasprzak i Vaculik przez większą część meczu robili punkty tylko na juniorach i koledze z pary. Trzeba było szukać rozwiązań, żeby bonus został u nas. W drugiej połowie meczu, zwłaszcza po biegu 12, gdy przewaga gospodarzy wzrosła do 14 punktów, pojawiło się widmo utraty bonusa. Zdecydowaliśmy się na zmiany taktyczne. Zawodnicy przyjęli je ze spokojem, byli przygotowani na wyścig 14. Mieliśmy bardzo duże problemy, nie jeździmy na takim torze, ale już w biegach nominowanych moi zawodnicy ochłonęli. Potrafiliśmy je wygrać i obroniliśmy punkt bonusowy. Za mało mieliśmy zwycięstw indywidualnych i drużynowych. Wynik na korzyść drużyny z Grudziądza nie był zagrożony. Szkoda, że nie mógł wystartować Rafał Karczmarz, ale nie wiem na ile by to zmieniło sytuację. Cieszę się z postawy moich młodzieżowców, wygrywali starty, trochę mieszali na torze. Niestety nie byliśmy monolitem. Trójki potrafili przywozić tylko Zmarzlik, Iversen i Kasprzak, a to trochę za mało, żeby myśleć o wygranej. Gratuluję zwycięstwa drużynie z Grudziądza, bo na pewno jest ważne w kontekście walki o utrzymanie. Jedzie się tak jak przeciwnik pozwala. Niektóre drużyny, które tu przyjeżdżały korzystały z pewnych okoliczności, ponieważ spadł deszcz, a także Łaguta i Lindbaeck nie byli w takiej formie jak obecnie. Niektórzy moi zawodnicy są w słabszej dyspozycji, sprzęt wrócił po serwisie i potrzeba trochę czasu, żeby dopasować motocykle, tak jak sobie zawodnicy tego życzą. Bartek podpowiadał na jakich ustawieniach jedzie w stosunku do Gorzowa, ale u innych zawodników to nie działało. W końcówce uratowaliśmy twarz. Przed rokiem przegraliśmy tutaj jeszcze wyżej, a zostaliśmy Mistrzami Polski. Może to jest jakaś wróżba.”

Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów): „Jestem w miarę zadowolony z mojej postawy. Pozostaję w kontakcie z panem Tomkiem i też dla niego chciałem pojechać jak najlepiej na jego torze. Pozdrawiam go serdecznie i do zobaczenia już niedługo.”

Robert Kempiński (trener MrGarden GKM Grudziądz): „Cieszę się, że wygraliśmy. Dziękuję Stasiowi i zawodnikom z Gorzowa za mecz. Dziękuję również moim zawodnikom. Nie można cieszyć się cudzego nieszczęścia, ale cieszymy się, że Rybnik dzisiaj tylko zremisował, a nie wygrał. Pozdrawiam Tomka Golloba, jesteśmy z nim w kontakcie. Myślę, że ta drużyna idzie teraz w dobrym kierunku. Pokazuje, że lepiej jeździ, łącznie z młodzieżowcami. Myślę, że będzie coraz lepiej. ”

Krzysztof Buczkowski (MrGarden GKM Grudziądz): „Mecz od początku dobrze nam się ułożył. Bieg juniorki wygrany podwójnie, potem powtórzyliśmy to z Rafałem Okoniewskim. Ciężko było po trzech przegranych meczach u siebie. Ten tor zmienia się z meczu na mecz. Trening treningiem, ale gdy przychodzi dzień meczu, tor jest inny. Dzisiaj się trochę odsypywało, ale dobra robota wykonana prze naszego toromistrza. Potrafiliśmy się dopasować i jesteśmy zadowoleni. Jechaliśmy też o pełna pulę łącznie z bonusem, ale żeby odrobić 19 punktów straty, to trzeba jechać naprawdę bardzo dobrze. Mój dzisiejszy występ był nie najgorszy. Po ostatnim biegu rozsypał mi się silnik, ale mam nadzieję, że po serwisie wróci jeszcze lepszy.”

 DSC03537

źródło:informacja własna

 

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!