Mecz owiany upadkami i kontuzjami

lublin 2015krosnoW niedzielnym meczu Polskiej 2 Ligi Żużlowej na torze przy al. Zygmuntowskich 5 w Lublinie, miejscowy Motor minimalnie pokonał Wilki z Krosna 45:44. Liderem "Koziołków" był Kamil Pulczyński, który zapisał na swoim koncie 11 punktów. Dla gości z kolei, największą ilość oczek zanotował Duńczyk, Claus Vissing (14). Pechowo zakończył się mecz dla Dawida Stachyry, który w biegu szóstym, upadła na tor i został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania.

 

 

Prawie trzy godziny, trwało spotkanie Motoru Lublin z KSM Krosno na lubelskim torze. Praktycznie każdy bieg, musiałbyć powtarzany średnio dwa razy. Tor sprawiał sporo kłopotów nie tylko gospodarzom, ale również gościom. Wynikiem tego jest kontuzja, którą odniósł Dawid Stachyra. Wstępne informacje mówią o złamanej łopatce, lecz na szczegółowe informacje, musi jeszcze poczekać. Drugim zawodnikiem, również z Krosna, który udał się do szpitala na prześwietlenie był Patryk Rolnicki. Wychowanek Unii Tarnów, uskarżał się na silny ból nogi i do ostatniego swojego biegu, nie wyjechał.

 

Już pierwsza gonitwa dnia pokazała, że nie tylko zawodnicy z Krosna będą przeciwnikiem Lublinian, ale również ich własny tor. Tuż po wyjściu z pierwszego łuku, Patryk Malitowski wpadł w "poślizg" i zahaczył o motocykl kolegi z klubu Kamila Pulczyńskiego, w wyniku czego obaj żużlowcy upadli na tor. Z powtórki biegu został wykluczony popularny "Malita", a Kamil Pulczyński pozostawił za swoimi plecami Tomasza Chrzanowskiego oraz Marcina Rempałę. Następny bieg i kolejne wykluczenia. Z pierwszej powtórki biegu, wykluczony został Patryk Rolnicki za przerwanie biegu. W drugiej powtórce natomiast za dotknięcie taśmy, wykluczony został junior Motoru Lublin, Mateusz Wieczorek. Pod taśmą znaleźli się jedynie Oskar Bober i Przemysław Portas, jednak to wychowanek Lubelskiego Węgla KMŻ Lublin okazał się lepszy w tej batali i przywiózł do mety, trzy punkty. Kibice znów musieli uzbroić się cierpliwość, bowiem w biegu trzecim na tor upadł Mathias Thornblom i został wykluczony z powtórki biegu. Pech w powtórce dopadł Ronniego Jamrożego, który nie znalazł dla siebie miejsca na pierwszym łuku i podobnie jak Thornblom, upadł na lubelski owal, lecz sędzia podjął decyzję, że w powtórce zobaczymy trójkę zawodników. Tutaj goście okazali się górą i nie dali najmniejszych szans Jamrożemu.

 

Feralnym biegiem meczu była gonitwa numer sześć. Dawid Stachyra oraz Oskar Bober, walczyli na łokcie podczas wejścia w pierwszy łuk. Obaj zawodnicy szczepili się motocyklami i uderzyli w dmuchaną bandę. Na tor wyjechały dwie karetki, a jako pierwszy tor opuścił junior "Koziołków", Oskar Bober. Mniej szczęścia miał Stachyra, który wstępnie uskarżał się na silny ból w nogach. Wychowanek lubelskiego klubu opuścił tor w karetce i został przewieziony do szpitala, gdzie badania wykazały, że zawodnik KSM Krosno ma złamaną łopatkę oraz złamany kciuk. Do powtórki biegu przystąpił Bober, a wielkie brawa należały się Drymlowi, który wypuścił przed siebie młodzieżowca "Koziołków", a sam odpierał ataki Tomasza Rempały. Drugim zawodnikiem z Krosna, który nabawił się kontuzji podczas niedzielnego meczu był Patryk Rolnicki, startujący na zasadzie gościa w barwach "Wilków". Wychowanek Unii Tarnów, miał problemy z opanowaniem motocykla i zahaczył o dmuchaną bandę. Ostatecznie zawodnik został wykluczony z powtórki biegu, a tuż po zawodach, udał się do lubelskiego szpitala na prześwietlenie stopy.

 

Zwycięstwo "Koziołków" mogłoby być okazalsze, gdyby nie błędy na trasie Patryka Malitowskiego oraz Kamila Pulczyńskiego. Ta para, dwukrotnie "wyniosła" się zbyt szeroko, czego wynikiem była strata podwójnego prowadzenia, a wyniki biegów 7 i 9 kończyły się remisowo. Zwycięstwo w niedzielnym meczu, gospodarze zapewnili sobie w przedostatniej gonitwie dnia. Mathias Thornblom przywiózł do mety trzy punkty, co dało Lublinianom remis i wygrane spotkanie przy al. Zygmuntowskich 5. Sporym zaskoczeniem była wygrana 5:1 przez Krośnian w ostatnim biegu dnia. Claus Vissin oraz Tomasz Rempała od startu do mety byli nieuchwytni dla Pulczyńskiego i Drymla, a ta wygrana biegowa pozwala "Wilkom" na zdobycie bonusa w rewanżowym meczu, który odbędzie się 14 czerwca w Krośnie. Teraz przed zawodnikami trenera Głogowskiego, drugie spotkanie z rzędu na własnym torze. Tym razem nad Bystrzycę zawita ekipa Polonii Piła, a z kolei Krosno, gościć będzie u siebie niepokonane jak dotąd, Wybrzeże Gdańsk.

 

Zdobycze punktowe zawodników:

Motor Lublin: 45
9. Patryk Malitowski (u/w,1,1*,2) 4+1
10. Kamil Pulczyński (3,2,2,3,1) 11
11. Mathias Thoernblom (u/w,0,1*,3,3) 7+1
12. Ronny Jamroży (1,2,2,1*) 6+1
13. Ales Dryml (3,2*,3,0,0) 8+1
14. Oskar Bober (3,3,2*,u) 8+1
15. Mateusz Wieczorek (t,0,1) 1

KSM Krosno: 44
1. Tomasz Chrzanowski (1,1,2,1,2) 7
2. Marcin Rempała (2,3,d,2,1) 8
3. Tomasz Rempała (3,1,3,1*,2*) 10+2
4. Dawid Stachyra (2*,u/w,-,-) 2+1
5. Claus Vissing (2,3,3,3,3) 14
6. Patryk Rolnicki (u/w,u,w/2min.) 0
7. Przemysław Portas (2,1,0,0,0) 3

Wyniki bieg po biegu:

Bieg 1. K. Pulczyński, M. Rempała, T. Chrzanowski, P. Malitowski (u/w) 3:3 (3:3)
Bieg 2. O. Bober, P. Portas, P. Rolnicki (u/w), 3:2 (6:5)
Bieg 3. T. Rempała, D. Stachyra, R. Jamroży, M. Thoernblom (u/w) 1:5 (7:10)
Bieg 4. A. Dryml, C. Vissing, P. Portas, M. Wieczorek 3:3 (10:13)
Bieg 5. M. Rempała, R. Jamroży, T. Chrzanowski, M. Thoernblom 2:4 (12:17)
Bieg 6. O. Bober, A. Dryml, T. Rempała, D. Stachyra (u/w) 5:1 (17:18)
Bieg 7. C. Vissing, K. Pulczyński, P. Malitowski, P. Rolnicki (u/w) 3:3 (20:21)
Bieg 8. A. Dryml, T. Chrzanowski, M. Wieczorek, M. Rempała (d) 4:2 (24:23)
Bieg 9. T. Rempała, K. Pulczyński, P. Malitowski, P. Portas 3:3 (27:26)
Bieg 10. C. Vissing, R. Jamroży, M. Thoernblom, P. Portas 3:3 (30:29)
Bieg 11. K. Pulczyński, M. Rempała, T. Rempała, A. Dryml 3:3 (33:32)
Bieg 12. M. Thoernblom, O. Bober, T. Chrzanowski, P. Rolnicki (w/2min.) 5:1 (38:33)
Bieg 13. C. Vissing, P. Malitowski, R. Jamroży, P. Portas 3:3 (41:36)
Bieg 14. M. Thoernblom, T. Chrzanowski, M. Rempała, O. Bober (u) 3:3 (44:39)
Bieg 15. C. Vissing, T. Rempała, K. Pulczyński, A. Dryml 1:5 (45:44)

źródło: inf. własna

Dominik Pruchnicki

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!