
Już w najbliższą niedzielę na czterech polskich torach zaplanowane zostały mecze IV rundy PGE Ekstraligi. We Wrocławiu po raz pierwszy w tym sezonie odbędzie się spotkanie ligowe. Miejscowa Betard Sparta podejmie w nim opromienionego sukcesem sprzed dwóch tygodni beniaminka z Grudziądza.
Podopieczni Roberta Kempińskiego nie są na pewno faworytami niedzielnej rywalizacji. Jak wielokrotnie podkreślano w Grudziądzu, punktów do ligowej tabeli jeźdźcy beniaminka szukać będą raczej na własnym torze. Jednak osiągnięcie dobrego wyniku na Dolnym Śląsku niewątpliwie pozwoliłoby grudziądzanom na zgarnięcie pełnej puli w rewanżu na obiekcie przy Hallera. Do spotkania we Wrocławiu goście przystąpią w najmocniejszym zestawieniu.
Silnymi punktami drużyny beniaminka na początku rozgrywek są Artiom Łaguta i Krzysztof Buczkowski. Rosjanin i Polak imponowali w trakcie meczu ze Stalą Gorzów. Młodszy z braci Łagutów nie zaznał nawet goryczy porażki z zawodnikiem drużyny przeciwnej. Z kolei "Buczek" notuje dobre wyniki także na obcych torach, tak jak na przykład w spotkaniu w Lesznie. Bezcenne dla grudziądzan okazać się może wsparcie Tomasza Golloba. Najwybitniejszy polski żużlowiec po ostatnim spotkaniu reprezentacji Polski w Ostrowie Wielkopolskim narzekał na brak mocy w swoich motocyklach. Mając jednak w pamięci to, co Gollob wyczyniał w poprzedniej ligowej kolejce oraz to, że wrocławski tor jest jednym z jego ulubionych, bardzo prawdopodobnym wydaje się być to, że "Chudy" zanotuje przy Paderewskiego pokaźną zdobycz. We Wrocławiu kluczowym momentem wyścigu jest start, a te od zawsze stanowiły specjalność zakładu u Rafała Okoniewskiego. Na "stare śmieci" odpowiednio po pięciu latach i po roku powrócą natomiast Daniel Jeleniewski i Mike Trzensiok. Skład drużyny gości uzupełni Marcin Nowak.
Spartanie w końcu będą mogli skorzystać z atutu własnego toru w ligowej rywalizacji. Po dwóch meczach wyjazdowych, z których podopieczni Piotra Barona przywieźli jeden punkt, niedzielnym meczem rozpoczną maraton aż pięciu z rzędu spotkań na własnym torze w ciągu niespełna pięciu tygodni. Na rywalizację z GKMem będzie gotowy Maciej Janowski, który po kontuzji odniesionej na fatalnie przygotowanym rzeszowskim torze nie startował przez ostatnie niespełna dwa tygodnie. Z problemami ze zdrowiem uporał się także Michael Jepsen Jensen. Duńczyk znakomicie pojechał na inaugurację w Toruniu, w Rzeszowie natomiast w trakcie drugiego startu odnowił mu się uraz kolana. Jego partnerem z pary będzie znajdujący się u progu rozgrywek w dobrej dyspozycji kapitan drużyny Tomasz Jędrzejak. Na pojedynki z jego imiennikiem Gollobem ostrzy sobie zęby niejeden wrocławski fan, mając w pamięci to, co obaj zawodnicy wyczyniali w poprzednich latach na torach we Wrocławiu i Toruniu. W niedzielne popołudnie wiele będzie zależeć od postawy wrocławskich młodzieżowców - Adriana Gały i Maksyma Drabika. Szczególnie w tym drugim wrocławscy fani pokładają bardzo duże nadzieje. Najbardziej pewnym punktem w zestawieniu trenera Barona jest Tai Woffinden. Brytyjczyk znakomicie pojechał w środowych zawodach w Szwecji, a w sobotę sprawdzi swoje siły w ostatniej rundzie cyklu Speedway Best Pairs Cup w Esbjergu. Zestawienie ekipy gospodarzy uzupełnia Czech Vaclav Milik, którego 23. maja czeka występ w Grand Prix na torze w Pradze.
Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Czy Spartanie zanotują pierwszą w tym sezonie wygraną? A może to zawodnicy GKMu podtrzymają swoją passę zapoczątkowaną dwa tygodnie temu? Emocji z pewnością nie zabraknie. Mecz sędziować będzie Wojciech Grodzki. Funkcję komisarza toru powierzono natomiast Grzegorzowi Janiczakowi. Start do pierwszego biegu zaplanowano na godz. 17:00.
AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - GKM GRUDZIĄDZ:
GKM Grudziądz
1. Artiom Łaguta
2. Daniel Jeleniewski
3. Rafał Okoniewski
4. Krzysztof Buczkowski
5. Tomasz Gollob
6. Marcin Nowak
Betard Sparta Wrocław
9. Tai Woffinden
10. Vaclav Milik
11. Tomasz Jędrzejak
12. Michael Jepsen Jensen
13. Maciej Janowski
14. Adrian Gała
źródło: inf. własna

