Inauguracja z przytupem - relacja z meczu Betard Sparta Wrocław - MRGARDEN GKM Grudziądz

wroclaw logogkmBetard Sparta udanie zainaugurowała sezon PGE Ekstraligi na własnym torze. Wrocławianie w rozegranym w niedzielne popołudnie meczu IV rundy rozgrywek rozgromili ekipę MRGARDEN GKM Grudziądz 63:27.



Mecz we Wrocławiu rozpoczął się tradycyjnie od prezentacji, w trakcie której kibice odśpiewali na cześć Tomasza Golloba gromkie "Sto Lat". Najbardziej utytułowany polski żużlowiec otrzymał także od grupy kibiców z Wrocławia pamiątkową flagę, która towarzyszyła fanom w wojażach za młodszym z braci Gollobów. Jak się później okazało, były to dla niego jedyne pozytywy związane z niedzielnym pobytem we Wrocławiu.

Gospodarze rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. Para Woffinden-Milik przywiozła podwójne zwycięstwo, a Czech po ambitnej pogoni wyprzedził Daniela Jeleniewskiego, a potem bronił się dzielnie przed atakami Artioma Łaguty. W biegu młodzieżowym mądrze przy krawężniku jechał Marcin Nowak, a znający dobrze wrocławski tor Mike Trzensiok nie był w stanie nawiązać walki z duetem gospodarzy. W biegu trzecim prowadzącego Tomasza Jędrzejaka ambitnie gonił Krzysztof Buczkowski. Za plecami wychowanka GKMu bezpieczny jeden punkt przywiózł Michael Jepsen Jensen. Przed startem do tej odsłony organizatorzy musieli mocniej naciągnąć taśmę maszyny startowej, gdyż w wyniku mocnych podmuchów wiatru wyginała się ona w stronę przednich kół motocykli. Kończący pierwszą serię startów bieg czwarty był pokazem jazdy parą w wykonaniu Macieja Janowskiego i Maksyma Drabika. Zawodnicy Betard Sparty powstrzymali szalejącego za ich plecami przez pierwsze dwa okrążenia Tomasza Golloba.

Goście nie potrafili odnaleźć się na nieco twardszym niż zwykle wrocławskim owalu. Przegrywali wyraźnie starty, co po raz kolejny potwierdziło się w biegu piątym zakończony triumfem duetu Jędrzejak-Jensen. Bezbarwnie prezentowali się Artiom Łaguta i Daniel Jeleniewski. Ten drugi w następnym swoim starcie został zastąpiony przez Krzysztofa Buczkowskiego. Przed biegiem szóstym funkcyjni znów musieli naciągać taśmę startową, która na szczęście nie odmówiła posłuszeństwa już do końca zawodów. Takowego odmówiła natomiast maszyna Adriana Gały i w efekcie Spartanie tylko zremisowali gonitwę szóstą. W kolejnej gospodarze podwójnie prowadzili po starcie, jednak Tomasz Gollob śmiałym atakiem przy krawężniku przedzielił duet wrocławian. Ósmą gonitwę bezapelacyjnie wygrał Maciej Janowski. Do kolegi drużyny ambitnie próbował dołączyć Drabik, ale para grudziądzka nie dała się ograć. Dwie kolejne odsłony to kolejne bolesne ciosy dla beniaminka i przegrane 1:5. Po biegu 10. Tomasz Gollob pokręcił głową w geście zrezygnowania. Polak dobrze wyszedł ze startu, jednak wybrał złą ścieżkę na pierwszym łuku i został w efekcie zamknięty przez Jędrzejaka i Jensena.

Stało się jasne, że grudziądzanie wyjadą z Dolnego Śląska bez punktów, za to z nosami zwieszonymi na kwintę. W jedenastej odsłonie powtórzył się scenariusz z kilku poprzednich biegów. Gospodarze wygrali start i jadąc zespołowo pozwolili gościom jedynie na oglądanie numerów na swoich plecach. Pyrrusową i jedyną zespołową wiktorię w tym meczu goście odnieśli w biegu dwunastym. Wreszcie skuteczną jazdę zaprezentował Artiom Łaguta, który po ładnej walce z Tomaszem Jędrzejakiem przedarł się na prowadzenie. W kolejnym biegu jednak Spartanie odbili z nawiązką to, co stracili. Woffinden i Jensen bez trudu pokonali duet Gollob-Buczkowski. Indywidualny Mistrz Świata z 2010 roku zanotował defekt jadąc na ostatniej pozycji.

W gonitwach nominowanych doszło do dwóch zmian. W wyścigu czternastym w miejsce Jeleniewskiego ujrzeliśmy Łagutę, a za Jensena z rezerwy zwykłej wystartował Drabik. Syn Sławomira po raz drugi w zawodach ograł Tomasza Golloba, a Łagucie za przegrany pojedynek z biegu dwunastego udanie zrewanżował się Jędrzejak. Wrocławianie wygrali 4:2, a pogrom w całych zawodach przypieczętowali podwójnym triumfem niepokonani Janowski i Woffinden. Czary goryczy dopełnił fakt, że żaden z zawodników gości nie zdobył dwucyfrowej liczby punktów nie wliczając w to bonusów.

Mecz we Wrocławiu pokazał, że ekipa z Grudziądza będzie prawdopodobnie dostarczycielem punktów w meczach wyjazdowych i poszuka punktów wyłącznie na własnym torze. Wrocławianie dobrze zainaugurowali rywalizację ligową na własnym torze i przed kolejnymi czterema meczami u siebie z optymizmem patrzą na rozkład spotkań. Za tydzień MRGARDEN GKM Grudziądz zmierzy się na owalu przy Hallera z Unią Tarnów. Wrocławianie natomiast podejmą na Stadionie Olimpijskim ekipę SPAR Falubazu Zielona Góra.

MRGARDEN GKM Grudziądz
1. Artiom Łaguta - 8+1 (1,1,1*,3,2)
2. Daniel Jeleniewski - 0 (0,0,-,0,-)
3. Rafał Okoniewski - 2 (0,1,0,1)
4. Krzysztof Buczkowski - 9 (2,2,2,1,1,1)
5. Tomasz Gollob - 4 (1,2,1,d,0)
6. Marcin Nowak - 4 (3,0,0,1)
7. Mike Trzensiok - 0 (0,0,-)

Betard Sparta Wrocław
9. Tai Woffinden - 15 (3,3,3,3,3)
10. Vaclav Milik - 7+3 (2*,1,2*,2*)
11. Tomasz Jędrzejak - 12+2 (3,2*,2*,2,3)
12. Michael Jepsen Jensen - 9+1 (1,3,3,2*,-)
13. Maciej Janowski - 14+1 (3,3,3,3,2*)
14. Adrian Gała - 1+1 (1*,d,0)
15. Maksym Drabik - 5+1 (2,2*,0,1)

Bieg po biegu:
Bieg 1: (62,33) Woffinden, Milik, Łaguta, Jeleniewski 5:1
Bieg 2: (62,41) Nowak, Drabik, Gała, Trzensiok 3:3 (8:4)
Bieg 3: (61,79) Jędrzejak, Buczkowski, Jensen, Okoniewski 4:2 (12:6)
Bieg 4: (62,52) Janowski, Drabik, Gollob, Trzensiok 5:1 (17:7)
Bieg 5: (62,99) Jensen, Jędrzejak, Łaguta, Jeleniewski 5:1 (22:8)
Bieg 6: (61,50) Janowski, Buczkowski, Okoniewski, Gała (d) 3:3 (25:11)
Bieg 7: (61,17) Woffinden, Gollob, Milik, Nowak 4:2 (29:13)
Bieg 8: (61,94) Janowski, Buczkowski, Łaguta, Drabik 3:3 (32:16)
Bieg 9: (61,20) Woffinden, Milik, Buczkowski, Okoniewski 5:1 (37:17)
Bieg 10: (61,73) Jensen, Jędrzejak, Gollob, Nowak 5:1 (42:18)
Bieg 11: (62,19) Janowski, Milik, Okoniewski, Jeleniewski 5:1 (47:19)
Bieg 12: (61,87) Łaguta, Jędrzejak, Nowak, Gała 2:4 (49:23)
Bieg 13: (61,33) Woffinden, Jensen, Buczkowski, Gollob (d) 5:1 (54:24)
Bieg 14: (62,89) Jędrzejak, Łaguta, Drabik, Gollob 4:2 (58:26)
Bieg 15: (61,42) Woffinden, Janowski, Buczkowski, Łaguta (d) 5:1 (63:27)

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!