
Betard Sparta Wrocław pokonała Unię Tarnów 52:38 w meczu V rundy PGE Ekstraligi rozegranym w niedzielę na Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami, jakich udzielili po zakończeniu spotkania członkowie obu ekip.
Paweł Baran (trener Unii Tarnów): Gratuluję drużynie z Wrocławia i dziękuję jej za walkę. Myślę, że mecz mógł się podobać kibicom. Próbowaliśmy walczyć i do 11. biegu odrabialiśmy straty, ale wtedy zdarzył się ten nieszczęśliwy wypadek. Kenneth musiał wziąć rezerwowy motocykl, przegrał start, a to przecież kluczowy element na tym torze. Wrocławianie w końcówce nam odjechali i przypieczętowali swoje zwycięstwo.
Kenneth Bjerre (Unia Tarnów): Dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Zasługiwaliśmy na coś więcej niż to, co mówi wynik. Starałem się jechać jak najlepiej, ale zabrakło punktów w końcówce, bo przez większość spotkania wynik był w okolicach remisu. Na wrocławskim torze jeździ mi się dobrze, choć wolałem obiekt sprzed przebudowy, z czasów, kiedy byłem zawodnikiem wrocławskiego klubu (przed sezonem 2010 - przyp. red.). Dobrze wspominam spędzony tutaj okres.
Piotr Baron (menedżer Betard Sparty Wrocław): Dziękujemy za mecz. Było sporo walki i fajnych akcji, ale niestety zdarzył się też upadek. Zawodnicy są na pewno potłuczeni i oby szybko wrócili. Chciałbym podziękować całej swojej drużynie, bo każdy z zawodników pojechał dziś dobrze. Gratulacje dla Maćka i Taia za wczorajsze zawody w Pradze. Dziś pokazali, że są częścią drużyny, to było bardzo ważne w decydujących momentach.
Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław): Na pewno mecz nie należał do najłatwiejszych. Goście postawili nam wysoko poprzeczkę i przez większość meczu nie mogliśmy odskoczyć. Na próbę toru wybrałem silnik, na którym startowałem w meczu z Grudziądzem i wydawało mi się, że będzie dobrze. Niestety, silnik wybuchł i jak się okazało, nie był wystarczająco mocny. Na ostatni start wsiadłem na rezerwowy motocykl i odczułem na nim większy komfort jazdy, dzięki czemu udało się wygrać bieg. Cieszymy się, że mamy kolejne punkty. Dziękuję gościom za walkę.
źródło: inf. własna

