Podrażniona Sparta czy podbudowane Byki?

wroclaw logoleszno logoW najbliższą niedzielę (29.05) w ramach VII kolejki PGE Ekstraligi, Fogo Unia Leszno zawita na Golęcinie, by tam rozegrać spotkanie z Betard Spartą Wrocław. Jak dotąd Spartanie na swoim "domowym" torze odjechali tylko jedno spotkanie. Na korzyść gości przemawia fakt, że poznański obiekt dość dobrze zna Adam Skórnicki, menedżer leszczyńskich Byków.



Początek sezonu Fogo Unia Leszno na pewno nie może zaliczyć do udanych. Porażka na inaugurację ligi ze Stalą Gorzów na własnym obiekcie, porażki na wyjazdach, kontuzje, błędne decyzje sędziów - wszystkie te czynniki dały nieźle w kość leszczyńskim zawodnikom jak również działaczom. Wprowadzono więc delikatne zmiany w układzie par i Grzegorza Zengotę przesunięto pod nr 13/5. Taki układ stosowano już w ubiegłym sezonie i zdawał on egzamin. Pierwszą próbę, w obecnym sezonie, duet Zengota-Junior przeszli w meczu z MRGARDEN GKM Grudziądz i można go pozytywnie ocenić. Nicki Pedersen zajął miejsce Zengiego i wraz z Peterem Kildemandem zdobywali punkty dla Byków. Sporo na swoim koncie zapisał ich 3-ktrony Mistrz Świata, który na początku sezonu borykał się ze sporymi problemami sprzętowymi. Uzyskany wynik napawa optymizmem kibiców leszczyńskiej Unii. Z problemami tej samej natury nie poradził sobie jeszcze drugi Duńczyk. Pająk jest bardzo wolny na trasie. Ewidentnie brakuje mi szybkości co z łatwością wykorzystują rywale. W najbliższym pojedynku wiele może zależeć właśnie od dyspozycji Petera Kildemanda. Na właściwe tory "wskoczył" duet Pawlicki-Musielak, który od kilku kolejek udowadnia, że nie zapomnieli jak się wspólnie zdobywa punkty. Jeśli swoją dobrą jazdę powtórzą na Golęcinie i pozostali zawodnicy pojadą na swoim poziomie, to Fogo Unia Leszno może pokusić się o nie małą niespodziankę. Tor w Poznaniu znają juniorzy biało-niebieskich, którzy startowali tam kilkakrotnie m.in. podczas zawodów juniorskich. Nawet przez krótki czas rekordzistą toru był Bartosz Smektała. Największym "plusem" Byków jest Adam Skórnicki, przez kilka lat reprezentował barwy poznańskich Skorpionów. Wiadome jest, że wraz z upływem czasu zmienił się tamtejszy obiekt, jednak pewne tajniki na pewno menedżer leszczyńskiej Unii zna.

 

Wrocławska Sparta po pięciu rozegranych spotkaniach zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Na swoim "domowym" obiekcie rozegrali tylko jedno spotkanie przeciwko Stali Gorzów, które zakończyło się remisem. Ostatni ligowy pojedynek Spartanie rozegrali na MotoArenie w Toruniu, gdzie ponieśli srogą porażkę (60:30). Wówczas poniżej oczekiwań spisali się niemalże wszyscy zawodnicy, z aktualnym Mistrzem Świata włącznie. Na poziomie zaprezentował się jedynie junior Maksym Drabik, który zdobył 10 pkt. + 1 bonus. W składzie zabrakło wtedy Vaclava Milika, który leczył kontuzję po upadku w Zielonej Górze, a zastąpił go Nick Morris. Czech wrócił do składu na najbliższe niedzielne spotkanie. Spartanie podrażnieni wysoką porażką na pewno będą chcieli się zrehabilitować i wygrać spotkanie na Golęcinie. O wiele lepszej jazdy oczekuje się od stałych uczestników Grand Prix: Macieja Janowskiego i Taia Woffindena. Jeżeli liderzy Sparty Wrocław zaprezentują się na swoim poziomie, a do tego "druga linia" dołoży cenne punkty, to pierwsze zwycięstwo na poznańskim obiekcie trafi na konto wrocławian. Jednego można być pewnym, w niedzielę zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie.


FOGO Unia Leszno:
1. Piotr Pawlicki
2. Tobiasz Musielak
3. Nicki Pedersen
4. Peter Kildemand
5. Grzegorz Zengota
6. Daniel Kaczmarek

Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Szymon Woźniak
11. Maciej Janowski
12. Tomasz Jędrzejak
13. Vaclav Milik
14.
15. Maksym Drabik

 

źródło. inf. własna + www.ksul.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!