
W piątek, w zaległym meczu 1.kolejki PGE Ekstraligi, groźnie wyglądający upadek zaliczył zawodnik Betard Sparty Wrocław Vaclav Milik. Czech w ósmym wyścigu z całym impetem uderzył w bandę. Konsekwencją tego upadku było złamanie kości śródręcza. Po wygranym meczu w Tarnowie, trener Spartan podał przybliżoną datę powrotu Milika do ścigania.
W zespole wrocławskim można zauważyć prawdziwy Team Spirit. Mimo kontuzji Vaclav Milik przyjechał do Tarnowa, aby dopingować swoich kolegów - Vacek był obecny z nami w Tarnowie. To jest dla nas bardzo ważne. Chciałbym mu za to podziękować. Vacek prawdopodobnie wróci na tor 22 maja, czyli na mecz z Toruniem - powiedział trener Betard Sparty Wrocław, Piotr Baron.
Źródło: inf. własna

