Zabrakło tak niewiele

krakow

daugavpils logo

W spotkaniu 3. rundy Nice Polskiej Ligi Żużlowej, Wanda Speedway Instal Kraków podejmowała łotewski SK Lokomotiv Daugavpils. Pierwszy mecz na krakowskim obiekcie w nowym sezonie, wszystkie miejsca siedzące zajęte, dwa rekordy toru a także zacięty pojedynek dwóch ekip mogli oglądać kibice beniaminka 1 ligi. Od wygranej gospodarzy dzieliło niewiele. 

 

W niedzielę 26 kwietnia zainaugurowano sezon na krakowskim obiekcie przy ul. Odmogile w Nowej Hucie. Do beniaminka NicePLŻ Speedway Wandy Instal Kraków przyjechała łotewska drużyna SK Lokomotive Daugavpils. Drużyna, która jest pretendentem do awansu do PGE Ekstraligi, zmian w składzie po ostatnim zwycięskim meczu z Ostrovią Ostrów nie zrobiła, jednak do drużyny doszedł junior i reprezentant Łotwy Andzejs Lebedevs oraz Jewgienij Kostygow. Łotysze w tym sezonie mają najmocniejszą drużynę w historii klubu. Taką, która powalczy o najwyższe cele w lidze a jeśli fundusze pozwolą, to i o miejsce w Ekstralidze. Wielu zawodników na co dzień mieszka w Daugavpils, znają się od lat i to niewątpliwie jest ich atutem.

 

W Wandzie do składu po kontuzji stopy powrócił Davey Watt, który został pozyskany na ten sezon z Lublina ze średnią 1,922, a także junior Maciej Wawrzyniak. Reszta składu pozostała niezmieniona po Rybniku oprócz układu par. 17 kwietnia drużyna Michała Widery na swoim obiekcie rozegrała sparing z drużyną gości, wygrywając z nimi 50:40. Najlepiej zaprezentował się wtedy Andrej Karpow, zdobywając 10 pkt i 2 bonusy.

 

Podczas oficjalnej prezentacji obu drużyn prezes Paweł Sadzikowski jak i honorowy prezes klubu Józef Pilch przedstawili zebranym kibicom projekt nowego stadionu, który w przyszłości na stanąć na miejscu obecnego, co publiczność przyjęła gromkimi brawami. 

Aż przez 4 pierwsze biegi obie drużyny nie potrafiły zdominować na torze i remis utrzymywał się aż do pierwszej przerwy. W drugim biegu znakomitą forma wykazał się Andzejs Lebedevs, który pobił rekord toru na 65,98 ustanowiony przez Janusza Kołodzieja z 2010 roku (66,00 sek.). Nie trzeba było dłużej czekać, bo w kolejnej gonitwie Andrej Karpov doszedł do wniosku, że rekord toru powinien należeć do zawodnika  krakowskiej drużyny i pobił ustanowiony chwilę temu o 1 sekundę (64,98). Ukrainiec pokazał się w tym spotkaniu z jak najlepszej strony, udowadniając kibicom, że kiepska forma z Rybnika (2pkt+1) była tylko chwilowa i z determinacją i wolą walki przywiózł w tym spotkaniu aż 11 pkt i 1 bonus, stając się zawodnikiem meczu.

Może martwić postawa Pawła Miesiąca, który z Rybnik wywiózł 8 oczek a w starciu z Łotyszami był najsłabszym ogniwem (nie licząc juniorów) dokładając do wyniku jedynie 2 pkt. Podobnie Davey Watt (0,1,3,3,d) dla którego był to pierwszy mecz w barwach Wandy po kontuzji stopy. Można przypuszczać, że Australijczyk jeszcze nie dopasował się ze sprzętem i brakuje mu jeszcze treningów. Kapitan Wandy Kraków, Rafał Trojanowski, wywalczył 9 pkt i gdyby nie starcie z Fredrikiem Lindgrenem w 11 biegu, po którym o mało co „Trojan” nie wylądowałby na bandzie, ten dorobek byłby wyższy. O ten incydent na prostej miał pretensje do sędziego zawodów, Pawła Słupskiego, który powinien przerwać bieg i wykluczyć Szweda za niebezpieczną jazdę. Trojanowski w efekcie nie przekroczył linii mety, zatrzymał się 2 metry przed nią i czekał na rozwój wydarzeń i decyzję sędziego. Niestety, żadnych komunikatów z budki sędziowskiej nie otrzymał, "Trojan" zjechał do parku maszyn i został mu przyznany „defekt”. Do słabszych punktów Wandy Kraków należy też dopisać juniorów, Macieja Wawrzyniaka i Daniela Kaczmarka, którzy obaj przywieźli wczoraj 5 punktów a z trybun dało się słyszeć, że są to najsłabsi juniorzy w lidze. Dwa ostrzeżenia za utrudnianie startu przyznał dziś Paweł Słupski Andrejovi Karpowowi oraz Daweyowi Watt. Jeszcze pierwszy bieg nominowany mógł dać Krakowianom zwycięstwo, jednak Davey Watt zaliczył defekt i ostatecznie padł kolejny 6 w tym meczu remis 3:3. 15 bieg był decydujący - gdyby krakowianie przywieźli 5 punktów, zremisowaliby spotkanie. Jednak ani Karpow ani Kuciapa nie zdołali wygrać startu i zamiast wygrać 5:1, przegrali 1:5. Ostatecznie drużna gości wygrała 41:49.

 

Drużyna Nikolaja Kokina nieśmiało przypominała Wandzie, że to oni są namaszczeni na faworyta tej ligi. Fredrik Lindgren, podobnie jak w meczu z Ostrovią, przywiózł 11 oczek i 3 bonusy. Za to najlepszym zawodnikiem Daugavpils był Fin Joonas Kylmaekorpi, inkasując 13 pkt i 1 bonus. Słabymi punktami Daugavpils byli Puodżuks oraz Kostygow. Reprezentant Łotwy, Andzejs Lebedevs, pretendował na początku zawodów do miana najlepszego zawodnika jednak 10 bieg i brak punktu zweryfikował jego plany, ostatecznie w 5 startach zarobił 9 pkt i 1 bonus.

Niewątpliwie drużyna Michała Widery pokazała się z dużo lepszej strony niż mogliśmy oglądać w starciu z ŻKS ROW Rybnik, a mecz z Lokomotivem był drugim starciem z „faworytami” ligi. W następnej kolejce Wanda Kraków jedzie do Ostrovii Ostrów, która teraz pauzowała, natomiast Daugavpils gościć będzie u siebie druzynę z Poloni Bydgoszcz, która wygrała w tej kolejce z Rybnikiem 48:41. 

 

Speedway Wanda Instal Kraków 41 - 49 SK Lokomotive Daugavpils

 

SK Lokomotive Daugavpils - 49

1. Maksim Bogdanow 6+1 (3,0,1*,2)

2. Antonio Lindback - 8+1 (0,2,2,2*,2)

3. Fredrik Lindgren - 11+3 (1*,2*,2*,3,3)

4. Joonas Kylmaekorpi 13+1 (2,3,3,3,2*)

5. Kjastas Puodżuks - 2 (u,0,1,1)

6. Jewgienij Kostygow - 0 (0,0,0)

7. Andzejs Lebedevs - 9+1 (3,3,2,0,1*)

 

Speedway Wanda Instal Kraków - 41

9. Paweł Miesiąc - 2+1 (1*,1,0,0)

10. Rafał Trojanowski - 9 (2,3,1,d,3)

11. Davey Watt - 7 (0,1,3,3,d)

12. Andriej Karpow 11+1 (3,3,2*,2,1)

13. Maciej Kuciapa - 7 (2,1,3,1,0)

14. Marcin Wawrzyniak - 2+1 (1*,0,1)

15. Daniel Kaczmarek - 3 (2,1,0)

 

Bieg po biegu:

1. (69,03) Bogdanow, Trojanowski, Miesiąc, Lindback 3:3

2. (65,98) Lebedevs, Kaczmarek, Wawrzyniak, Kostygow 3:3 (6:6)

3. (64,98) Karpow, Kylmaekorpi, Lindgren, Watt 3:3 (9:9)

4. (65,83) Lebedevs, Kuciapa, Kaczmarek, Puodżuks 3:3 (12:12)

5. (65,49) Karpow, Lindback, Watt, Bogdanow 4:2 (16:14)

6. (65,90) Kylmaekorpi, Lindgren, Kuciapa, Wawrzyniak 1:5 (17:19)

7. (66,52) Trojanowski, Lebedevs, Miesiąc, Kostygow 4:2 (21:21)

8. (66,13) Kuciapa, Lindback, Bogdanow, Kaczmarek 3:3 (24:24)

9. Kylmaekorpi, Lindgren, Trojanowski, Miesiąc 1:5 (25:29)

10. (66,21) Watt, Karpow, Puodżuks, Lebedevs 5:1 (30:30)

11. (66,40) Lindgren, Lindback, Kuciapa, Trojanowski 1:5 (31:35)

12. (66,70) Watt, Bogdanow, Wawrzyniak, Kostygow 4:2 (35:37)

13. (65,83) Kylmaekorpi, Karpow, Puodżuks, Miesiąc 2:4 (37:41)

14. (66,30) Trojanowski, Lindback, Lebedevs, Watt 3:3 (40:44)

15. (66,60) Lindgren, Kylmaekorpi, Karpow, Kuciapa 1:5 (41:49)

 

Najlepszy czas dnia (64,98) uzyskał Andrej Karpow w biegu 3. - nowy rekord toru (dł. toru: 389,5m)

 

Startowano według 2 zestawu.

Sędziował: Paweł Słupski z Lublina.

Komisarz toru: Tomasz Welc i stażysta K. Guz.

 

źródło: info. własna

Aleksandra Cimała

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!