
Krakowscy kibice zebrani w niedzielne popołudnie na długo zapamiętają spotkanie swojej drużyny ze Startem. Było to pierwsze zwycięstwo beniaminka Wandy Kraków w 1 lidze od początku istnienia klubu. Do zwycięstwa poprowadził drużynę odrodzony Davey Watt, a także Andrej Karpov i Rafał Trojanowski. Wanda kolejny raz pokazała charakter.
W 1993 roku, po 28 latach przerwy, nastąpiła reaktywacja krakowskiego klubu i to właśnie z drużyną z Gniezna przyszło im zmierzyć się w pierwszym meczu. Historyczne zwycięstwo po powrocie Wandy do speedwaya, wygrane 47:43, powtórzyli w minioną niedzielę, będąc pierwszy raz w 1 lidze. Jednak początek nie wieścił tryumfu krakowian.
Przełomowe zwycięstwo w NicePLŻ zanotowała Speedway Wanda w przełożonej 1.kolejce, pokonując Łączyńscy-Carbon Start Gniezno 49:41. Nie przyszło im to jednak łatwo i początek spotkania wyraźnie należał do gości ze Startu. Dopingowani grupą sympatyków z Gniezna spotkanie zaczęli od podwójnego zwycięstwa przywiezionego przez Bjarne Pedersena i Jacob Thorssella. Gdyby nie defekt Andreja Karpova pod koniec pierwszego okrążenia, który wcześniej przedarł się na prowadzenie stawki, gospodarze prowadzili by od pierwszej minuty. Udało im się to dopiero w 7 biegu. Ponownie na stracie stanęli Andrej Karpov i Daniel Pytel, który chwilę wcześniej otrzymał wskazówki od Daweya Watta i tym razem przywieźli podwójne zwycięstwo dla Wandy. Publiczność zgromadzona na krakowskim stadionie była uradowana nie tylko zwycięstwem, ale i prowadzeniem swojej drużyny. Od tego momentu mogło być tylko lepiej. W 3 biegu dnia Kenneth Hansen atakował Adriana Gomólskiego, jednak Gnieźnianin na przedostatnim łuku zanotował upadek i wylądował pod bandą. Sędzia biegu nie przerwał, pozwalając dojechać zawodnikom do mety. Kolejny upadek w tym samym miejscu, na pierwszym wirażu, w 8 biegu zanotował Bjarne Pedersen podcięty przez Jacoba Thorssella. Powtórkę biegu sędzia Piotr Nowak zarządził w pełnej obsadzie i tym razem najlepiej spod taśmy wyszedł Rafał Trojanowski, zostawiając pozostałych daleko w tyle. Andrej Karpov po defekcie w pierwszym biegu, złapał wiatr w żagle, i nie zwalniając tempa, przywiózł łącznie 12 punktów. Miał również najlepszy czas dnia - 66,40 (w meczu z Daugavils wykręcił rekord toru – 64,98) Jak Feniks z popiołu odrodził się Davey Watt, który tego dnia był niekwestionowanym liderem swojej drużyny. Tak jak w poprzednich meczach Wandy przywiózł 7 pkt z Daugavpils oraz 5 punktów z Ostrovią, tak w minioną niedzielę zainkasował 14 pkt (3,3,3,3,2) i gdyby nie ostatni bieg nominowany, Australijczyk miałby komplet. Podobnie wyrazy uznania należą się kapitanowi Rafałowi Trojanowskiemu – 11 pkt i bonus.
W drużynie gości świetny występ zanotował Norbert Kościuch, ratując drużynę przed większą przegraną – w 6 startach przywiózł łącznie 14 punktów. Bjarne Pedersen, który dzień wcześniej uczestniczył w półfinale IME w Lamothe-Landerron (południowa Francja), zgarniając tam 8 „oczek” , gorzej poradził sobie na krakowskim owalu, co można tłumaczyć zmęczeniem (musiał pokonać blisko 2200 km). Adrian Gomólski nie błyszczał tego dnia – tak jak w poprzednim spotkaniu z Orłem Łódź Gnieźnianin zanotował 9 pkt, tak tym razem po upadku w 3 biegu jego forma wyraźnie się nie podniosła i do dorobku drużyny dorzucił skromny 1 punkt. Jako gość w tym spotkaniu w drużynie Startu występował Damian Dróżdż, a w miejsce Dawida Wawrzyniaka pojechał Michał Piosicki, który wygrał bieg juniorski i na tym skończyło się jego szczęście tego dnia.
Łączyńscy-Carbon Start Gniezno po kolejnej porażce zajmują ostatnie miejsce w tabeli, natomiast Speedway Wanda Instal Kraków awansowała aż na 5 miejsce. Maja teraz 2 tygodnie odpoczynku i przygotowań do starcia z Polonią Bydgoszcz (31.05), Start natomiast w następnej kolejce zmierzy się u siebie z ŻKS ROW Rybnik. Natomiast 27 maja na krakowskim obiekcie odbędą się półfinały IMP, w których pojadą m.in. Bartosz Zmarzlik, Sebastian Ułamek, Przemysław Pawlicki, Janusz Kołodziej, Dawid Lampart czy Piotr Świderski.
Łączyńscy-Carbon Start Gniezno - 41
1. Bjarne Pedersen (3,0,1*,2) 6+1
2. Jacob Thorssell (2*,1,2,1,2) 8+1
3.Norbert Kościuch (2,2,2,3,2,3) 14
4.Adrian Gomólski (u,1*,0,) 1+1
5.Zbigniew Suchecki (3,1,2,1*,1*,0) 8+2
6.Damian Dróżdż (gość) (1,0,w) 1
7.Michał Piosicki (3,0,d) 3
Speedway Wanda Instal Kraków – 49
9.Andrej Karpov (d,3,3,3,3) 12
10.Daniel Pytel (1,2*,1,d) 4+1
11.Davey Watt (3,3,3,3,2) 14
12.Kenneth Hansen (1,2*,1,0,0) 4+1
13.Rafał Trojanowski (2,3,3,2,1*) 11+1
14.Marcin Wawrzyniak (0,0,1) 1
15.Daniel Kaczmarek (2,1*,0) 3+1
Bieg po biegu:
1. Pedersen, Thorssell, Pytel, Karpov (d) - 72,12, 1:5
2. Piosicki, Kaczmarek, Dróżdż, Wawrzyniak – 67,53, 2:4
3. Watt, Kościuch, Hansen, Gomólski (u) – 66,52, 4:2
4. Suchecki, Trojanowski, Kaczmarek, Piosicki – 67,57, 3:3
5. Watt, Hansen, Thorssell, Pedersen - 5:1
6. Trojanowski, Kościuch, Gomólski, Wawrzyniak – 66,87, 3:3
7. Karpov, Pytel, Suchecki, Dróżdż – 66,97, 5:1
8. Trojanowski, Thorssell, Pedersen, Kaczmarek – 66,77, 3:3
9. Karpov, Kościuch, Pytel, Gomólski – 66,62, 4:2
10. Watt, Suchecki, Hansen, Piosicki (d) – 67,64, 4:2
11. Kościuch, Trojanowski, Thorssell, Pytel (d) – 67,71, 2:4
12. Watt, Pedersen, Wawrzyniak, Dróżdż (u) – 67,98, 4:2
13. Karpov, Kościuch, Suchecki, Hansen – 66,40, 3:3
14. Karpov, Thorssell, Suchecki, Hansen – 66,72, 3:3
15. Kościuch, Watt, Trojanowski, Suchecki - 3:3
Najlepszy czas dnia w 13 biegu zanotował Andrej Karpov – 66,40
Sędzia - Piotr Nowak z Torunia. Komisarz toru - Michał Wojaczek, stażysta W.Szubartowski
Widzów ok. 3000.
źródło: info. własne

