
W dniach 16. kwietnia, 2. maja oraz 5. maja rozegrano 3 z 4 meczów I rundy PGE Ekstraligi. Zwycięstwa w nich odniosły drużyny z: Gorzowa Wielkopolskiego, Częstochowy i Wrocławia. Do rozegrania pozostało jeszcze jedno spotkanie pomiędzy Falubazem Zielona Góra, a MR GARDEN GKM-em Grudziądz. Zapraszamy do zapoznania się z siódemką najlepszych zawodników tej serii spotkań.

1. Martin Vaculik (Cash Broker Stal Gorzów) 12+2 (2*,2*,3,3,2) - Słowacki jedynak w światowej czołówce zagrał na nosie toruńskim kibicom, którzy przed meczem wywiesili na jednej z trybun transparent zarzucający mu nielojalność. Vaculik tylko raz, w ostatnim biegu spotkania dał się wyprzedzić zawodnikowi Get Well. U progu sezonu prezentuje on wysoką formę, na co wskazuje także pierwsza pozycja po inauguracyjnych zawodach cyklu Grand Prix.
2. Emil Sayfutdinov (FOGO Unia Leszno) 14 (3,w,3,2,3,3) - Zdecydowany lider FOGO Unii Leszno. Jego znakomita jazda sprawiła, że leszczynianie niemal do ostatniego biegu mieli cień szansy na uratowanie choćby jednego punktu w starciu z Betard Spartą Wrocław. Kto wie, może gdyby nie starcie z Maksymem Drabikiem skutkujące wykluczeniem Rosjanina, FOGO Unia ostatecznie nie przegrałaby tego spotkania.
3. Przemysław Pawlicki (Cash Broker Stal Gorzów) 12 (3,3,0,3,3) - Starszy z braci Pawlickich od początku sezonu znajduje się w wysokiej formie. Mecz w Toruniu był jednym z pierwszych dowodów na ten stan rzeczy. "Shamek" tylko w jednym starcie oglądał plecy zawodników gospodarzy. Już w najbliższą sobotę Polak będzie miał kolejną okazję do świetnego występu. Wystartuje on z dziką kartą w Grand Prix Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie.
4. Leon Madsen (Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa) 12+1 (2*,3,1,3,3) - Duński lider beniaminka tegorocznych rozgrywek poprowadził swoją drużynę do ważnego zwycięstwa nad ekipą ROW-u Rybnik. Zawodnikom gości tylko raz udało się pokonać Madsena, a miało to miejsce w wyścigu dziewiątym i stało się udziałem pary Lindgren-Fricke.
5. Janusz Kołodziej (FOGO Unia Leszno) 14+2 (3,2,2,2*,3,2*) - Od początku sezonu Kołodziej znakomicie radzi sobie na ekstraligowych torach. W meczu z Betard Spartą Wrocław wespół z Emilem Sayfutdinovem stanowili o sile uderzenia "Byków". Była ona jednak zbyt słaba na to, by wygrać spotkanie z wrocławianami. Jeśli jednak do Kołodzieja i Sayfutdinova dołączać będą regularnie inni zawodnicy, zespół z Leszna będzie mógł być spokojny o awans do fazy play-off.
6. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) 13 (3,2,3,3,2) - Postawa młodzieżowca drużyny wrocławskiej przesądziła o niezwykle ważnej wygranej podopiecznych Rafała Dobruckiego na trudnym leszczyńskim terenie. Drabik bez kompleksów ścigał się z takimi zawodnikami, jak Pedersen, Kołodziej czy Sayfutdinov i dzięki temu przechylił szalę zwycięstwa na stronę Spartan. To właśnie jego dwa punkty zdobyte w 14. biegu ostatecznie przesądziły o końcowym triumfie wicemistrzów Polski z sezonu 2015.
7. Kacper Woryna (ROW Rybnik) 16 (3,2,3,3,2,3) ZAWODNIK KOLEJKI - Występ wnuka Antoniego Woryny pod Jasną Górą oczarował chyba wszystkich ekspertów. Młodzieżowiec ROWu jeździł niezwykle odważnie i całkowicie bez kompleksów wobec liderów częstochowskiej ekipy. Dzięki temu podopieczni Mirosława Korbela do końca spotkania mieli szansę na wywiezienie z obcego toru choćby punktu. Ostateczny rezultat spotkania daje jednak duże szanse na odrobienie strat z nawiązką w rewanżu przy Gliwickiej 72.

Kacper Woryna zanotował kolejny fantastyczny występ w wyjazdowym spotkaniu swojej drużyny.
źródło: inf. własna

