Protasiewicz łowcą NCD

ekstraliga PGE2015 protasiewicz p2Nieodłącznym elementem podsumowującym każde spotkanie żużlowe jest NCD, czyli Najlepszy Czas Dnia. Termin ten wyróżnia zawodnika, który najszybciej pokonał cztery okrążenia w danym meczu. Zdecydowanym liderem tej statystyki w PGE Ekstralidze jest Piotr Protasiewicz.

 

 

Zielonogórzanie odjechali jak dotąd 10 spotkań w lidze, a w aż sześciu z nich NCD uzyskiwał popularny „PePe”. Czterokrotnie miało to miejsce przy W69, a 40-latek był najszybszy także podczas swoich kapitalnych występów w Toruniu i Grudziądzu. Drugi w tej klasyfikacji jest Woffinden, a trzecie miejsce przypada Gregowi Hancockowi i Maksymowi Drabikowi. Młodzieżowiec Betardu Sparty Wrocław uzyskiwał NCD jedynie na własnym obiekcie, a dwukrotnie miało to miejsce w biegu juniorskim.

 

Zawodnicy najczęściej osiągający NCD:

 

[6] Protasiewicz (4x Zielona Góra, Toruń, Grudziądz)
[4] Woffinden (3x Wrocław, Toruń)
[3] Drabik (3x Wrocław)
[3] Hancock (2x Rzeszów, Grudziądz)

 

W obecnym sezonie rozegrano już 43 mecze PGE Ekstraligi. W 27 przypadkach (63%) NCD przypadał zawodnikowi gospodarzy, a 16 razy udało się to przyjezdnym. Najbardziej gościnne pod tym względem są tory w Gorzowie, Lesznie i Toruniu, gdzie reprezentanci gości byli zazwyczaj szybsi od miejscowych. Równy podział możemy zaobserwować w Grudziądzu, a na pozostałych czterech obiektach NCD uzyskiwane przez gości są rzadkością. Królami polowania na NCD podczas spotkań wyjazdowych są żużlowcy z Leszna, którym czterokrotnie udawała się taka sztuka. Tylko o mecz gorsi są rzeszowianie, wśród których niespodziewanie znajdziemy Karola Barana (NCD w Gorzowie).

 

NCD osiągane przez przyjezdnych:

 

[3/5] Gorzów (Łaguta A., Baran, Pawlicki Pi.)
[3/5] Leszno (Buczkowski, Zagar, Vaculik)
[3/5] Toruń (Protasiewicz, Kildemand, Woffinden)
[3/6] Grudziądz (Pawlicki Pi., Protasiewicz, Hancock)
[1/4] Tarnów (Sajfutdinow)
[1/5] Rzeszów (Pedersen)
[1/6] Zielona Góra (Janowski)
[1/7] Wrocław (Łaguta G.)

 

Najwięcej NCD mają na swoim koncie wrocławianie, na co z pewnością wpływ miał nietypowy dla nich terminarz. Nieźle w klasyfikacji wypadają także zielonogórzanie i rzeszowianie. Ci drudzy mogą pochwalić się aż piątką zawodników, która zanotowała już NCD w tym sezonie. Najgorzej wypadają gorzowianie i torunianie, którzy mają na swoim koncie tylko po 3 NCD.

 

Liczba NCD osiągana przez zawodników danych drużyn:

 

[8] Wrocław (4x Woffinden, 3x Drabik, Janowski)
[7] Zielona Góra (6x Protasiewicz, Jabłoński)
[7] Rzeszów (3x Hancock, 2x Kildemand, Baran, Larsen, Rempała)*
[6] Leszno (2x Sajfutdinow, 2x Pi.Pawlicki, Pedersen, Zengota)
[5] Grudziądz (2x Buczkowski, 2x Łaguta, Gollob)
[4] Tarnów (2x Vaculik, Kołodziej, Koza)
[3] Gorzów (Iversen, Zagar, Zmarzlik)
[3] Toruń (2x Łaguta, Holder)

 

* - W spotkaniu Stal – Falubaz Greg Hancock i Peter Kildemand wspólnie uzyskali NCD (64,62s)

 

Najszybsze czasy w całym sezonie uzyskiwali głównie miejscowi zawodnicy. Jedynym wyjątkiem jest tor w Grudziądzu, gdzie najlepszy jest jak na razie wynik Piotra Pawlickiego. Cztery okrążenia są najszybciej pokonywane w Toruniu, a najwolniej w Tarnowie. Co ciekawe, najlepsze czasy w tym sezonie na tych obiektach dzieli równe 10 sekund. W Ekstralidze zauważalny jest podział na pięć torów z czasami w okolicy 60 sekund i trzy gdzie czasy sięgają 65 sekund i więcej.

 

Najszybsze czasy na ekstraligowych torach:

 

[57,41] Toruń (Grigorij Łaguta, IV bieg vs Grudziądz)
[59,22] Gorzów (Bartosz Zmarzlik, IV bieg vs Toruń)
[59,26] Leszno (Grzegorz Zengota, IX bieg vs Rzeszów)
[60,22] Zielona Góra (Piotr Protasiewicz, VI bieg vs Rzeszów)
[60,25] Wrocław (Tai Woffinden, VII bieg vs Gorzów)
[64,42] Rzeszów (Kenni Larsen, III bieg vs Toruń)
[65,22] Grudziądz (Piotr Pawlicki, IV bieg)
[67,41] Tarnów (Janusz Kołodziej, IV bieg vs Grudziądz) [Rekord toru]

 

Bardzo interesujące jest zestawienie pokazujące różnice pomiędzy najszybszym I najwolniejszym NCD na poszczególnych torach. Najmniej stabilny pod tym względem jest tor w Grudziądzu, gdzie wynik Piotra Pawlickiego z czerwca i Tomasza Golloba z ostatniego meczu z wrocławianami dzieli ponad 4 sekundy. Drugi w tej klasyfikacji jest Toruń, jednak tam różnica wynosi niewiele ponad 2 sekundy. Najmniejsze rozbieżności mamy w Rzeszowie, tam też możemy zaobserwować najmniejszą różnicę pomiędzy dwoma NCD. Wyniki Kenniego Larsena i Grega Hancocka dzieli zaledwie 0,05s.

 

Różnica pomiędzy najszybszym i najwolniejszym NCD w tym sezonie:

 

[4,12] Grudziądz
[2,04] Toruń
[2,00] Tarnów
[1,82] Leszno
[1,74] Gorzów
[1,53] Zielona Góra
[0,85] Wrocław
[0,78] Rzeszów

 

Ciekawostką są także numery biegów, które najczęściej widnieją przy NCD. Zdecydowanym liderem jest gonitwa czwarta, która już trzynastokrotnie dawała najlepsze wyniki. Na podium także biegi pierwsze i siódme. W zestawieniu dominują wyścigi z pierwszej części spotkań. Jak widać, największe szanse na osiągnięcie NCD ma zawodnik, który startuje w inauguracyjnym biegu lub zamyka pierwszą albo drugą serię startów. Trzy biegi nie miały jeszcze okazji na otrzymanie miana najszybszych w spotkaniu.

 

Biegi z największą liczbą NCD:

 

[13] IV
[7] I
[6] VII
[5] III
[3] II, VI

 

NCD nie były uzyskiwane w biegach: XI, XIV, XV

 

źródło: inf. własna

 

Rafał Gurgurewicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!