Szwedzkie kłopoty z frekwencją

flaga szwecjaW szwedzkim speedwayu wreszcie coś drgnęło. Reprezentanci Trzech Koron wygrali po 11 latach Drużynowy Puchar Świata, a Antonio Lindback notuje znakomite wyniki w turniejach najwyższej rangi. Niestety, nie przekłada się to na frekwencje podczas spotkań Elitserien.

 

 

Dokładnie 13 miesięcy temu, w tym miejscu, pisałem o spadającym zainteresowaniu meczami szwedzkiej ligi żużlowej. Ostatecznie, druga część sezonu 2014 podniosła nieco frekwencje, jednak nadal była ona najniższa od 2011 roku. Dużo lepiej wyglądała sytuacja w Play-offach, które liczniej śledzili kibice jedynie rok wcześniej. Rekordowy wynik, jaki udało się osiągnąć w finałowym meczu Vetlandy z Indianerną, ustępował jednak wcześniejszym sezonom.

 

W obecnym sezonie Elitserien liczy sobie tylko 7 drużyn, bo więcej chętnych na jazdę w najwyższej klasie rozgrywkowej po prostu nie było. Tylko dwa mecze (Indianerna – Smederna, Dackarna – Indianerna) przekroczyły barierę 4000 widzów. Tylko 5 spotkań (18%) przyciągnęło na trybuny więcej niż 3000 fanów. W 2014 roku mecze te stanowiły 35% wszystkich potyczek. Jak widać na poniższej tabeli, jedynie Kumla i Motala mogą pochwalić się lepszym wynikiem niż w roku ubiegłym. Pozostałe miasta notują najgorszy rok w co najmniej ostatnich pięciu latach.

 

Elitserien miasta frekwencja

 

 

Regres ostatnich lat bardzo dobrze pokazuje przedstawiony niżej wykres. Spadek w porównaniu do 2011 roku sięga już prawie 500 widzów na mecz. Szwedzi odnieśli w tym sezonie kilka znaczących sukcesów, w Elitseren nadal startują niemal wszyscy czołowi żużlowcy świata, więc gdzie leży problem znikających fanów czarnego sportu? Na szwedzkich stadionach przeważają fani w starszym wieku i może jest to prostu nieunikniona zmiana pokolenia na nowe, które w mniejszym stopniu sympatyzuje ze speedwayem? Byłaby to wielka szkoda, aby żużel został zapomniany przez kraj z tak wielkimi tradycjami w historii czarnego sportu…

 

Elitserien lata frekwencja

 

źródło: www.svemo.se

 

Rafał Gurgurewicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!