Srebrni medaliści z zeszłego roku jadą do Togliatti potwierdzić swój najlepszy występ w Mistrzostwach Świata od niepamiętnych czasów. Także Indywidualny triumf w cyklu SGP Tai'a Woffindena pchnął Lwy, które od złota dzieliły cztery okrążenia w inauguracyjnym Monster Energy SON we Wrocławiu w zeszłym roku.
Pomimo prowadzenia po dwóch dniach rywalizacji i 42 wyścigach, rosyjski duet Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow przedzieliło parę Brytyjczyków Tai'a Woffindena i Roberta Lamberta w wielkim finale, łamiąc Lwie serca, które na złoto czekają od roku 1989.
Ten weekend może nie być łatwy z racji absencji Woffindena, który do Rosji nie jedzie, gdyż nadal leczy kontuzję kręgu szyjnego i łopatki po upadku w Lublinie na początku minionego miesiąca.
Craig Cook zastąpi kapitana i wystąpi w Togliatti, gdzie miał fantastyczny wieczór podczas SGP Challenge 2017 gdy był czwarty awansując do SGP 2018. Jeździec King's Lynn i Glasgow dobrze zaczął ten sezon, podobnie jak inny Anglik Robert Lambert. Junior Wielkiej Brytanii ma zapewniony co najmniej jeden start, jednak może mieć ich znacznie więcej po tym jak świetnie wykorzystuje rolę pierwszego rezerwowego w SGP, osiągając półfinały w Warszawie i Krsko.
Tercet Lwów kompletuje zwycięzca SGP Wielkiej Brytanii z 2007 roku Chris Harris. Człowiek, który plastron Królestwa przywdziewał zawsze z dumą.
źródło: speedwayofnations.com

