W Zielonej Górze podczas trwania biegu meczu Falubaz – Betard Sparta Wrocław doszło do chuligańskiego wybryku. Na tor wtargnęła grupka zamaskowanych kibiców. Wyścig mimo to został dokończony.
Jak nietrudno się domyśleć organizatorom grożą konsekwencje za dopuszczenie do takiej sytuacji. Jest jednak w tym zdarzeniu jeszcze jeden wątek. Regulamin Zawodów Motocyklowych na Torach Żużlowych w artykule 26 punkt 10 mówi, że:
Sędzia ma obowiązek przerwać bieg w wypadku, gdyby jego kontynuowanie mogło narazić na niebezpieczeństwo zdrowie, życie lub mienie zawodników, kibiców, osób urzędowych lub funkcyjnych oraz innych osób. Jeżeli przyczyną przerwania biegu nie jest zawodnik, bieg powtarza się w pełnej obsadzie.
Zapis video nie pozostawia żadnej wątpliwości, że wystąpiło zagrożenie opisane w cytowanym punkcie regulaminu. Czy i kto ma zamiar z tego faktu wyciągnąć wnioski a być może i konsekwencje? Pytania czekają na odpowiedzi.
Sytuacja w Zielonej Górze była niezwykle groźna. Jak pamiętam przywołany wyżej zapis regulaminu powstał przed laty po wypadku Chrisa Louisa. Anglik zderzył się podczas jazdy z pozostawionym na torze… metalowym stojakiem przeciwwietrznym taśmy maszyny startowej. Anglik długo potem dochodził do zdrowia i w konsekwencji zakończył swoją karierę.

