Po upadku Darcy Warda i dramatycznych jego skutkach rozgorzała dyskusja. W mediach żużlowych pojawiła się ogromna liczba artykułów, wypowiedzi analizujących wypadek, jego przyczyny, nawołujących do działań mających poprawić bezpieczeństwo zawodników.
Postuluje się przerabiać bandy ale czy ona jest winna? Wielu wskazuje na to, że sam upadek na tor mógł spowodować tak tragiczne skutki. Upadek, który był splotem nieszczęśliwych okoliczności w tym sporcie może przytrafić się dosłownie każdemu zawodnikowi, bo żużel taki właśnie jest. Wiemy o tym doskonale. Mam mieszane odczucia jak czytam, że ten czy tamten zna przyczyny tego dramatu. Skoro tak dlaczego nikt nie reagował wcześniej? Czy to jest aż tak proste?
Kto chce odnosić sukcesy na żużlu jeździ w kontakcie z rywalami, wyczekując sposobności do wyprzedzenia. Wtedy jednak brakuje niekiedy miejsca i czasu na reakcję w przypadku zaistnienia nieprzewidzianej sytuacji na torze. Tak chyba było tym razem. Czy można było zabezpieczyć się przed skutkami tego upadku? Tego do końca nikt nie jest w stanie stwierdzić ale są już także w żużlu systemy mające na celu zwiększenie ochrony zawodnika np. stabilizator kasku czy kamizelka działająca na zasadzie poduszki powietrznej znanej nam z samochodów. Nie wszyscy zawodnicy z nich korzystają. Dlaczego?
Cokolwiek nie zrobimy z torem czy bandami żużel nigdy nie stanie się sportem bezpiecznym, bez upadków z ich czasami tragicznymi skutkami. Tak po prostu jest ze sportami motorowymi, że ryzyko jest w nie wpisane od zawsze. Postęp w dziedzinie bezpieczeństwa usłany jest wieloma dramatami a procesy te zawsze wydają się nam za długie. Jadąc samochodem także jesteśmy narażeni na zagrożenie, bo wystarczy, że pęknie opona, zmieniając tor jazdy, aby zjechać na przeciwległy pas drogi i... zderzyć się czołowo z innym pojazdem. Rzadkość? Tak, ale jednak takie ryzyko istnieje. Zakładamy, że nas ono jednak nie dotknie.
Nie mam zamiaru rozpisywać się i dokładać „swoją” teorię do tego żużlowego dramatu. Jest mi zwyczajnie i po ludzku... smutno. Trzymam kciuki za Darcy Warda.

