Żużlowa paranoja

naczelnyNie tak dawno, bo przed tym sezonem zakończył się kilkuletni spektakl w dużej mierze medialny pt Przywrócić do użytku tzw tłumiki przelotowe.

 

 

 

 

Po wprowadzeniu nakazu używania tłumików nieprzelotowych powstał front sprzeciwu, którego głównymi orędownikami byli Polacy, poczynając od części zawodników skończywszy na ekspertach i komentatorach. Tworzono legendy powrotu do wielkiej formy zawodników, którzy właśnie w tłumiku umiejscowili przyczyny swoich porażek. Bardzo istotnym elementem tej kampanii stało się bezpieczeństwo zawodników. Od momentu wprowadzenia tłumika o nieprzelotowej konstrukcji upadki nie były już oceniane inaczej jak przez pryzmat… tego właśnie urządzenia. Tłumik nieprzelotowy stał się dyżurnym tematem i odpowiadał za wszelkie niepowodzenia. Ba, zagrażał dyscyplinie i życiu zawodników!

 

No to mamy teraz ponownie tłumiki przelotowe i co?

 

Jakiś czas po upadku Darcy Warda usłyszałem w TV komentarz jakoby winnym tego może być… tłumik. Przelotowy! Tak, tłumik przelotowy już nie jest zbawienny. Konkluzją przywołanego komentarza było stwierdzenie, że moc silników została za sprawą tłumika przelotowego wyżyłowana do granic możliwości i to może powodować właśnie obserwowaną lawinę upadków i kontuzji.

 

O nadmiernie optymistycznym podejściu do przywrócenia używania w żużlu tłumików konstrukcji przelotowej pisałem przed ich wprowadzeniem w felietonie Fetyszyzacja tłumika.

 

Volta w ocenie tłumika przelotowego jest fascynująca. Z nieba do piekła. Forma niektórych zawodników zapatrzonych w konstrukcję przelotową jakoś się zasadniczo nie poprawiła a upadki jak były tak są i to nawet groźniejsze w skutkach. Faktem jest, ze nowe konstrukcje „przelotowe” nie są takie same jak wcześniejsze ale jeszcze niedawno nikomu to nie przeszkadzało. Teraz słyszymy, że to ma znaczenie.

 

Zmianom ulegają niemalże wszystkie elementy motocykla żużlowego. Cel jest jeden: stworzyć motocykl szybszy i mocniejszy od tych posiadanych przez rywali. Wyjmowanie z tego procesu jednego elementu np. tłumika i upatrywanie w nim wszelkiego zła/dobra jest delikatnie pisząc pozbawione sensu i… głupie. Upływający czas nader dobitnie to potwierdza.

 

 

 

Tadeusz Malinowski

Mam zaszczyt kierować najstarszym w polskim Internecie wydawnictwem o żużlu. Zapraszam do naszej redakcji kibiców i pasjonatów żużla.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!