Regulaminowa ekwilibrystyka

naczelnyRegulaminy w sporcie odgrywają podstawową rolę. Są wyznacznikiem działań i zachowań podczas zawodów oraz rozstrzygnięć sporów związanych z rywalizacją sportową. Nie inaczej jest w żużlu.

 

 

 

W komunikacie PGE Ekstraligi nr 22/1016 przeczytać możemy rozstrzygnięcie i uzasadnienie sporu zaistniałego po meczu rozegranego 6 maja w Zielonej Górze pomiędzy drużyną miejscową a gośćmi z Wrocławia.

 

WTS SA zgłosiła odwołanie wnosząc o weryfikację wyniku meczu Ekantor Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław poprzez odjęcie punktów zawodnika Sebastiana Niedźwiedzia, który według skarżącego nie był uprawniony do startu w przedmiotowych zawodach ze względu na brak aktualnego wpisu w książeczce zdrowia o zdolności do uprawiania sportu żużlowego. Ekstraliga Żużlowa sp. z o.o. postanowiła oddalić odwołanie. Zgodnie z treścią art. 17 ust. 3 Regulaminu Medycznego PZM zdanie drugie: „Po wpisie do karty zdrowia, zawodnik podlega kontrolnym badaniom lekarskim, w wyniku których w karcie zostanie odnotowana zdolność do uprawiania sportu.” zawodnik podlega kontrolnym badaniom lekarskim wyłącznie po wpisie o niezdolności do uprawiania sportu do jego karty zdrowia. Zawodnik posiadał w momencie zgłoszenia do przedmiotowych zawodów kartę zdrowia z wpisanymi aktualnymi badaniami lekarskimi z dnia 17.03.2016 (ważność badań 6 miesięcy). Od dnia badań nie została w karcie zdrowia odnotowana jakakolwiek niezdolność zawodnika do uprawnia sportu żużlowego i w związku z powyższym nie był on zobowiązany do wykonywania badań kontrolnych.

 

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku. Zastanowiła mnie jednak od razu formuła powołania się w komunikacie tylko na drugie zdanie punktu regulaminu medycznego. Początkowo pomyślałem o prawniczej precyzji ale za moment dopadła mnie ciekawość co zawiera… zdanie pierwsze. Brzmi ono tak:

 

Jeżeli podczas uprawiania sportu zawodnik doznał urazów, które wykluczają dalszy udział zawodnika w zawodach, lekarz zawodów dokonuje wpisu do karty zdrowia zawodnika.

 

Bingo! Sebastian Niedźwiedź dwa dni przed zawodami ligowymi czyli 4 maja uczestniczył w zawodach eliminacyjnych Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów w Gorzowie Wielkopolskim. W swoim pierwszym starcie uczestniczył w kraksie, po której nie wystąpił już w dalszej części zawodów. Ba, został odwieziony na szczegółowe badania do szpitala a media informowały, że junior Falubazu Zielona Góra ma naderwane więzadła kolana przy prawej nodze oraz zbity bark.

 

A zatem czytając wprost pominięte zdanie pierwsze art. 17 ust. 3 Regulaminu Medycznego PZM lekarz zawodów powinien ten fakt wpisać do karty zdrowia zawodnika. Jak dowiadujemy się z uzasadnienia PGE Ekstraligi oddalającego odwołanie wrocławian rzeczonego wpisu w karcie zawodnika nie ma.

 

Szanowna PGE Ekstraligo. Brak tego wpisu jest złamaniem regulaminu! Wnioski nasuwają się same. Lekarz zapomniał o konieczności dokonania tego wpisu albo ktoś „zadbał”, aby karta zawodnika była „czysta”.

 

Fakt pozostaje jednak faktem a pomijając go nie dość, że formalnie zaakceptowano złamanie regulaminu to w tym kontekście wydano decyzję jak się wydaje w oparciu o nieprawdziwą kartę zdrowia zawodnika! Tak jakby nie było upadku, zawodnik nie został przez jego skutki wykluczony z dalszej części zawodów. Nic nie widzieliśmy, nic nie słyszeliśmy.

 

Czy tak ma wyglądać nadzór nad przestrzeganiem regulaminów?

 

W tytule posłużyłem się słowem ekwilibrystyka ale w słowniku języka polskiego znajdujemy lepsze określenie takich działań. Falandyzacja prawa określa „naginanie” prawa lub próbę jego interpretacji w interesie interpretatora. Jak widać w komunikacie powołano się tylko na ten fragment, który „pasuje” do werdyktu.

 

 

Tadeusz Malinowski

Mam zaszczyt kierować najstarszym w polskim Internecie wydawnictwem o żużlu. Zapraszam do naszej redakcji kibiców i pasjonatów żużla.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!