Hartowanie młodzieży wg GKSŻ

1

Mini żużel czyli szkolenie dzieci i młodzieży w klasach 80, 125 i 250 cc od lat budzi w polskim środowisku żużlowym sporo emocji. Dla jednych jest to doskonała szkoła i przygotowanie do „dorosłego” żużla, dla innych aspekt ten nie jest już tak oczywisty.

 

naczelnyOd lat toczy się także dyskusja na temat kształtu organizacyjnego mini-żużlowego szkolenia ale o tym pozwolę sobie napisać w osobnym felietonie. Dzisiaj chciałbym zwrócić szanownym czytelnikom uwagę na sytuację, która stawia w innym świetle stosunek żużlowej centrali do mini-żużla.

6 lipca w Toruniu rozegrany zostanie FIM Speedway Youth 250cc World Championship czyli Finał Mistrzostw Świata w klasie 250cc. Dwa dni wcześniej 4 lipca na torze w Gdańsku odbędą się dwa półfinały tych rozgrywek do których desygnowaliśmy pięciu naszych reprezentantów i dwóch rezerwowych.

4 lipca zawodnicy startujący w pierwszym półfinale mają zgłosić swoją obecność w Gdańsku w przedziale czasowym 7.45-8.45. Dlaczego o tym piszę?

Otóż na ten półfinał zgłoszono między innymi Mateusza Cierniaka oraz Mateusza Bartkowiaka, którzy dzień wcześniej czyli 3 lipca wieczorem mają startować w krajowych eliminacjach Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w klasie 500cc. Mateusz Cierniak, 16 letni talent z Tarnowa będzie miał zatem po zawodach MIMP w Krośnie noc na pokonanie ok. 700 km do Gdańska. Znając tą drogę można mieć sporo wątpliwości czy w ogóle zdąży dojechać nad morze. Mateusz Bartkowiak, młodzieniec z Gorzowa startuje w eliminacjach MIMP w Rawiczu i będzie miał do pokonania „tylko” niewiele ponad 400 km ale także nocą. Trasę tą będzie pokonywał także 16-letni Karol Żupiński, który powołany jest do reprezentowania naszych barw w drugim półfinale Mistrzostw Świata w klasie 250cc ale on ma stawić się na stadionie między godziną 10 a 11.

Wymieniona wyżej trójka ściga się już na motocyklach 500cc i jest określana mianem dużych talentów. Nie dziwi więc fakt, że skoro jest regulaminowa możliwość to ponownie są „ściągani” do klasy 250cc. Zupełnie niezrozumiałym jest jednak brak reakcji żużlowej centrali na niekorzystny terminarz zawodów młodych zawodników. Skoro stawiamy na nich, liczymy na sukces dlaczego nie zagwarantowano im komfortu startu w Mistrzostwach Świata!

Wszyscy wychowawcy i trenerzy, których prosiłem o opinię na ten temat nie mają żadnej wątpliwości, że ta sytuacja wpłynie negatywnie na występ wyżej wymienionych zawodników w FIM Speedway Youth 250cc World Championship. Podawano argumenty od czysto fizycznych, bo przemieścić się kilkaset kilometrów w tak krótkim czasie po zawodach praktycznie bez odpoczynku, w nocy dla młodego organizmu nie będzie obojętne po psychiczne, bo jeżeli w eliminacjach MIMP doznają porażki to trudno, aby potem byli pozytywnie nastawieni. A przecież oni nie jadą nad morze na piknik.

Oni mają reprezentować Polskę!

 

 

Tadeusz Malinowski

Mam zaszczyt kierować najstarszym w polskim Internecie wydawnictwem o żużlu. Zapraszam do naszej redakcji kibiców i pasjonatów żużla.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!