Rafał Dobrucki: Ładnie przegraliśmy

IMG 2900

Niedzielna (09.09) wygrana Fogo Unii Leszno z Betard Spartą Wrocław, dała leszczynianom awans do finału PGE Ekstraligi, gdzie zmierzą się ze Stalą Gorzów. W pomeczowej konferencji udział wzięli przedstawiciele obu drużyn. Po stronie gości trener Rafał Dobrucki i kapitan Maciej Janowski, natomiast gospodarzy reprezentowali Mateusz Gryczka oraz Emil Sayfutdinov.

 

Mateusz Gryczka (kierownik drużyny Fogo Unii Leszno) - Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się awansować do finału. Tydzień temu byliśmy jedna nogą w finale, teraz dołożyliśmy drugą. Przede wszystkim gratuluję chłopakom, bo to jest ich ciężka praca. Teraz tydzień przerwy i ciężkiej pracy jednocześnie. Zmotywowani jedziemy do Gorzowa walczyć.

Emil Sayfutdinov (Fogo Unia Leszno) - Początek spotkania był bardzo nerwowy, bo mieliśmy kilka serii, gdzie nie mogliśmy dopasować sprzętu. Brakowało nam szybkości, ale jak już się spasowaliśmy, to mogliśmy wygrywać biegi Dzięki temu udało się wjechać do finału. Cieszę się, bo przez 4 lata udało się być 3 razy w finale. Za tydzień jedziemy walczyć do Gorzowa i mam nadzieję, że będzie dobrze. Przegrywać nikt nie lubi. Osobiście nie miałem takich nerwów, po prostu starałem się znaleźć to rozwiązanie. Zmieniłem motocykl i udało się wygrać. Dziś był naprawdę ciężki pojedynek, bo chłopaki z Wrocławia też nie odpuszczali i walka trwała do ostatniego biegu.

Rafał Dobrucki (Betard Sparta Wrocław) - Ładnie przegraliśmy. Unia Leszno była bardzo mocna i pokazywała to przez cały sezon. Postawiliśmy się w pewien sposób. Cieszę się z dorobku Gleba Chugunova, który wsiadł na motocykl po tak długiej przerwie. Pokazał jak walczyć. Kapitan Maciej Janowski pojechał dzisiaj jak na prawdziwego kapitana przystało. Było sporo ciekawych wyścigów. Pojechaliśmy na tyle ile było nas dziś stać. Myśleliśmy, że Milik dorzuci klika punktów, bo na treningach spisywał się bardzo dobrze. Vaclav ma małe problemy z dopasowaniem się do nawierzchni, szczególnie do takiej która zmienia się z biegu na bieg. Ale taki jest żużel, bo w dzisiejszych czasach trzeba mieć albo kapitalny sprzęt, który i tak trzeba doskonale czuć, albo mieć szczęście i trafić na taki silnik który jedzie sam wszędzie.

Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - Ciężko rywalizuje się z drużyną, która w każdym biegu ma rakiety. My jako zespół daliśmy z siebie wszystko. Dyspozycja nie pozwalała na więcej. Wydaje mi się, że Unia jest tutaj dość mocnym faworytem do złota. Jadą skutecznie cały sezon i z pewnością nie inaczej będzie w finale. Walczyliśmy do ostatniego biegu mimo, iż wiedzieliśmy, że przegraliśmy już ten dwumecz. Jesteśmy sportowcami i dajemy z siebie wszystko gdy tylko wyjeżdżamy na tor. Była szansa, ale zabrakło nam jednego zawodnika i trochę więcej punktów. Każdy z nas kiedyś był w takiej sytuacji. Mimo tego, że Milik nie zdobył wielu punktów i tak wiemy, że dał z siebie wszystko.

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!