Bardzo ciężko trenuję

2015 czaja a1Artur Czaja to prawdziwy wyjadacz lodowych torów. Podczas XIII Gali Lodowej w Częstochowie po raz kolejny nie miał sobie równych i zwyciężył z kompletem punktów. Dla „Józka” najważniejsze są jednak właściwe rozgrywki, do których przygotowuję się pełną parą.


Na lodowisku przy ul. Boya-Żeleńskiego w Częstochowie Czaja był bezkonkurencyjny. Drugi w zawodach Sebastian Ułamek nazwał go nawet „królem lodu”. 21-latek liczy jednak głównie na dobre wyniki w nadchodzącym sezonie: „Dzisiejsze zawody były dla mnie bardzo udane. Na lodzie generalnie idzie mi dobrze. Oby tak samo było w sezonie” – mówił.


Aby osiągać jak najlepsze rezultaty Czaja mocno trenuje. Zawody na lodzie mają mu pomóc w osiągnięciu optymalnej formy. „Bardzo ciężko trenuję i myślę, że robimy duże postępy. Sądzę, że moja intensywna praca przełoży się na wyniki na klasycznym torze. Przynajmniej mam taką nadzieję”.


Dla wychowanka częstochowskiego Włókniarza to pierwszy sezon w nowym klubie. W nadchodzących rozgrywkach będzie bronił barw Stali Rzeszów. Jak czuje się w nowym środowisku? „W Rzeszowie panuje naprawdę fajna atmosfera. Byłem tam ostatnio na spotkaniu z kibicami i przyjęli mnie znakomicie. Właściwie to nie spodziewałem się takiej reakcji z ich strony. Pozdrawiam wszystkich fanów z Rzeszowa i mam nadzieję, że będą się cieszyć z mojej jazdy w sezonie”.


Sobotnią Galę przyćmiła jednak decyzja Polskiego Związku Motorowego, który cofnął licencję nadzorowaną Stowarzyszeniu CKM Włókniarz. Czaja skomentował również tę sprawę: „W sumie to za bardzo nie śledzę poczynań PZM-u, nie mniej wielka szkoda, że Częstochowa nie wystartuje w rozgrywkach. Sam miałem plany, żeby jeździć tutaj jako gość, ale niestety…” – urwał „Józek”.


źródło: informacja własna

Anna Dudek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!