Jego kariera w sporcie żużlowym nabiera rozpędu z tygodnia na tydzień. Robert Chmiel, 17-latek z Rybnika, wychowanek MKMŻ "Rybki", który uzyskał licencję "Ż" w 2014 roku, w ubiegłą niedzielę podczas 7.kolejki Nice PLŻ zadebiutował w 1 lidze, zgarniając w 3 startach 5 pkt i zbierając największe brawa rybnickiej publiczności, stał się nowym odkryciem drużyny i nadzieją by wzmocnić skład juniorski.
Robert Chmiel przed sezonem brał udział w sparingach z Betard Spartą Wrocław, z Fogo Unią Leszno czy ze PGE Stalą Rzeszów, zdobywając 5 pkt po walce z Krystianem Rempałą czy Bartosza Smektałę. Rok temu zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Nice Cup, zdobył 4 miejsce w Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostwach Polski. W tym roku Chmiel, oprócz powołania od Rafała Dobruckiego do zaplecza kadry juniorów, występował dwukrotnie jako gość w Kolejarzu Rawicz a wcześniej podczas Turnieju Zaplecza Kadry z 12 punktami (3,1,2,3,3) znalazł się na podium obok Maksyma Drabika i Kacpra Woryny.
W ubiegłą niedzielę podczas meczu z liderem Nice PLŻ SK Lokomotiv Daugavpils trener dał Ci szansę zadebiutowania w 1 lidze. Debiut udany, bo dołożyłeś od siebie aż 5 punktów do dorobku drużyny. Jakie są Twoje odczucia po debiucie w 1 lidze?
– Jeździłem już do tej pory w 2 lidze, w drużynie z Rawiczu dwa razy, udało się załapać do 2 meczy, jednak dzisiaj było to całkiem co innego. Jeździć w 1 lidze, przy takiej ilości kibiców... był to najtrudniejszy mecz jak na razie.
- A jak Twoje samopoczucie, czy odczuwałeś jakąś tremę, stres przed tym spotkaniem?
– Staram się nie stresować. Ogólnie to przed pierwszym biegiem czułem taki lekki stres, jednak jak już ustawiam się pod taśmą to wszystko ze mnie schodzi, nie czuję presji, koncentruje się już tylko na starcie i staram się jechać jak najlepiej.
- Czy po dzisiejszym meczu, w którym zdobyłeś 5 punktów w 3 startach, w tym wygrałeś bieg z Lindbeackiem i Balińskim, myślisz że zapewniłeś sobie tym samym miejsce w składzie podstawowym?
– Myślę, że po dzisiejszym spotkaniu trener może być zadowolony, także w następnym meczu mam szansę jechać. Jestem teraz w niezłej formie, mam ogromne chęci żeby jechać i pokazać się publiczności oraz drużynie z jeszcze lepszej strony. Postaram się utrzymać tą dobrą formę do końca sezonu.
- A jeśli chodzi o motocykle - czy masz nowy sprzęt, czy jeździsz na tych samych, których do tej pory jeździłeś?
- Jeżdżę na tych samych motocyklach, w których jeździłem w Rawiczu czy na ostatnich treningach, dostosowały Siudo toru – tor jest bardzo podobny więc ustawienia bardzo mi pasowały.
- W 6 kolejce jechałeś znów jako gość w Rawiczu, gdzie zdobyłeś największą liczbę punktów z całej drużyny, którą wtedy reprezentowałeś – 9 punktów (3,3,1,2,d,0) (Rawicz mimo to przegrał z Lublinem 38:51). Kolejarz drugi raz zaprosił Cię do drużyny
– To całkiem inny poziom. Udało mi się dla Kolejarza przywieźć i cieszę się z tego.
- Zbierasz doświadczenie nie tylko w kadrze juniorów, 1 lidze a nawet w 2 lidze. Czy dostrzegasz poziom między NicePLŻ a między niższą ligą? Czy jest on widoczny? Czy rawicki tor odpowiada Tobie?
– Bardzo mi pasuje tamtejszy tor. Jeździłem tam już w kilku zawodach i wszystkie mi spasowały, dobrze je rozegrałem, sprzętowo jestem tam dopasowany, jaki i w tamtejszy tor. A poziom między tymi dwoma ligami jest dostrzegany i to wyczuwam.
- Dziękuję za rozmowę, życząc dalszych sukcesów na torze w drużynie i w kadrze a także wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się urodzin ;)
- Pozdrawiam wszystkich kibiców i sympatyków, którzy tak licznie dopingują nas w czasie każdego meczu, nawet na wyjeździe i zapraszam na kolejne spotkania. Trzymajcie za nas kciuki!

źródło: info.własna

