B. Zmarzlik o występie we Włoszech

2015 zmarzlik b1

Stal Gorzów pokonała na własnym torze ROW Rybnik 53:36. Bartosz Zmarzlik zdobył w tym spotkaniu komplet 12 punktów.

 

 - Można powiedzieć, że zawody udane. Najważniejszy jest wynik drużyny. Fajnie, że wygraliśmy i to dość wysoko. Dzisiaj wszystko mi mniej więcej pasowało - powiedział po meczu junior Stali.

 

Lider “żółto - niebieskich” ma za sobą kolejny, bardzo pracowity weekend. W piątek występ w finale IMP w Lesznie, w sobotę półfinał eliminacji do GP 2017 we włoskim Lonigo i w niedzielę mecz ligowy w Gorzowie. Zmęczenie dało się we znaki młodemu żużlowcowi? - To był szalony weekend. Jakieś zmęczenie na pewno jest, ale myślę, że to nie ma jakiegoś większego wpływu na mój wynik. Wczoraj (sobota - dop. red.) byłem słaby, kompletnie nic mi nie pasowało. Czego byśmy nie zrobili w tym motorze to i tak była kicha. Po prostu to nie był mój dzień. Dzisiaj dużo zmian nie robiliśmy i nagle jest dobrze. Wczoraj po prostu byłem słaby i tyle.

 

Brak treningu przed zawodami we Włoszech mógł wpłynąć na słabszy występ? - Na pewno w jakimś stopniu tak, bo to pokrzyżowało plany, ale to już jest historia, zapominamy o tym. Dzisiaj jest nowy dzień, już troszeczkę sobie poprawiłem humor. Jutro jest kolejny dzień, więc trzeba patrzeć w przyszłość, a nie w przeszłość. Gubię się jeszcze z ustawieniami, ale nie raz też trzeba zaliczyć jakąś wpadkę, żeby później więcej rzeczy zrozumieć. Na pewno wnioski zostaną wyciągnięte po wczorajszym turnieju. W zeszycie jest zapisane pół kartki czego więcej nie założylibyśmy na tamtejszy tor - mówił Bartek Zmarzlik.

 

Junior gorzowskiego klubu chcąc w przyszłym roku kontynuować rywalizację w Grand Prix musi utrzymać się w czołowej “ósemce”. Aktualnie, po czterech turniejach, reprezentant Polski zajmuje szóstą pozycję - Jeżeli wszystko pójdzie tak, jak ma pójść, jeżeli Bóg da i wszystko ułoży się szczęśliwie to zostanę, a jeżeli będę zbyt słaby to odpadnę i to widocznie nie będzie jeszcze mój czas, więc będę “bił się” w następnych latach. Na pewno będę robił wszystko, żeby jechać o jak najlepszy wynik - zakończył "F16".

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!