Kędziora: Zespół skazany na pożarcie zrobił dobrą robotę

2017 kedziora l2

W meczu ostatniej kolejki PGE Ekstraligi Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa wysoko uległ w Gorzowie miejscowej Stali 33:57 i tym samym zakończył sezon 2017 na piątym miejscu.

 

- Drużyna gospodarzy, która była faworytem tego meczu, pokazała dobry żużel. My nie mogliśmy dostosować się do warunków panujących na torze, szukaliśmy przełożeń. Nasi liderzy też nie punktowali tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Uzbieraliśmy tylko 33 punkty. Myślę, że zespół z Gorzowa jest bardzo silny, zwłaszcza na swoim torze. My dzisiaj nie pokazaliśmy nic ciekawego. Gratuluję Staszkowi, drużynie i zawodnikom z Gorzowa zwycięstwa i życzę im sukcesu w play - offach - powiedział po zawodach Lech Kędziora.

Dość zaskakującym faktem, jest to, że trener gości zaczął korzystać z rezerw taktycznych w momencie, kiedy wynik meczu był już przesądzony. Dlaczego nie zdecydował się na ten manewr dużo wcześniej? - Wcześniej mogłem tylko skorzystać z Oskara, który wygrał wyścig. Pozostali zawodnicy - było widać jak jeździli. Zespół z Gorzowa był bardzo silną drużyną, naszpikowaną gwiazdami, a my dzisiaj niestety nie mieliśmy swojego dnia i tak wyszło. Myślę, że te rezerwy może popsułyby atmosferę w zespole, a nie o to chodzi - mówił.

Sezon dla częstochowskich “Lwów” już zakończył się i teraz czas na budowanie drużyny na przyszły sezon - Sezon dla nas skończył się szczęśliwie. Mieliśmy być na miejscu Rybnika, a rzeczywistość okazała się inna, że zespół z Częstochowy bardzo dobrze punktował u siebie. Cel zrealizowaliśmy, nawet z nawiązką, bo mieliśmy utrzymać się i utrzymaliśmy się, pokonaliśmy parę takich dobrych zespołów z pierwszej czwórki. Cieszę się z tego co udało się osiągnąć i będziemy teraz budować zespół na przyszłość, żeby w następnym sezonie również sprawić niespodziankę. Zespół skazany na pożarcie zrobił dobrą robotę. To jest zasługa drużyny i zarządu - zakończył szkoleniowiec “Lwów”.

 

 

 

 

 

Źródło: inf. własna

Dorota Waldmann

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!