Siła naszej drużyny jest duża

2013-rempala t1Tomasz Rempała w obecnym sezonie zdobywa punkty dla II-ligowego KSM Krosno. Jak sam przyznaje przejście z Kolejarza Opole było dobrym posunięciem. - W krośnieńskim klubie czuje się dobrze. Jeździ tutaj połowa mojej rodziny - mówi Tomasz Rempała.

 

W obecnym sezonie reprezentujesz barwy KSM Krosno. Po początku sezonu można powiedzieć, że rozbrat z Kolejarzem Opole wyszedł ci na dobre?
- Zdecydowanie przejście do KSM Krosno było dla mnie dobrym posunięciem. Ja już od paru lat prowadziłem rozmowy z Wojciechem Zychem na temat moich startów w Krośnie, lecz zawsze między nami były jakieś rozbieżności w kwestiach finansów. Krosno nie oferował nigdy i nie oferuje pieniędzy za podpisanie kontraktu o czym włodarze od lat otwarcie mówię i suma za punkty też zawsze była nieco niższa niż w innych klubach, ale jednak lepiej jest mieć mniej, a pewne i na bieżąco tak jak w Krośnie.


Jak czujesz się w Krośnie? Czuć ten typowo żużlowy klimat w drużynie?
- W krośnieńskim klubie czuje się dobrze. Jeździ tutaj połowa mojej rodziny, więc na pewno jest rodzinny klimat i z resztą chłopaków też się świetnie dogadujemy. Przede wszystkim jest bardzo blisko do domu.


Na własnym torze udowodniliście już jako zespół swoją siłę i pokazaliście jak wykorzystywać atut własnego toru.
- Geometria i nawierzchnia toru w Krośnie jest bardzo specyficzna i trudno innym zawodnikom się do niej dopasować. Ja na tym torze czuje się dobrze oprócz tej ostatniej wpadki w meczu z Piłą. Było to spowodowane piątkowym treningiem, gdzie jeździłem na innych przełożeniach i wygrywałem na nich, a na meczu w ogóle się one nie sprawdziły. Dzięki wierze we mnie prezesa i trenera dostałem szanse wystartowania w swoim trzecim biegu, gdzie pojechałem na przełożeniach tych co zawsze i wszystko zagrało.


W inauguracyjnym spotkaniu ”rozjechaliście” Kolejarza Opole startując na zielone światło ze względu na awarię maszyny startowej. Po zdobyczy punktowej można stwierdzić, że jakoś szczególnie brak taśmy Ci nie przeszkadzał?
- Trochę biegów w swojej karierze już odjechałem, ale przyznam szczerze, że na zielone światło startowałem pierwszy raz w życiu. Przed pierwszym biegiem miałem pewne obawy jak to wszystko będzie wyglądać, ale później to już była kwestia skupienia na tym światełku i puszczenia sprzęgła w odpowiednim momencie.

Tomasz Rempala 1                                       Tomasz Rempała chwali sobie przejście do KSM Krosno


Ten mecz z Twoim poprzednim klubem miał dla Ciebie jakiś dodatkowy smaczek?
- Nie , nie absolutnie. Ja do każdego meczu podchodzę tak samo, czyli pojechać w nim jak najlepiej i zdobyć jak najwięcej punktów dla swojej drużyny.


Na koncie macie trzy wysokie zwycięstwa przed własną publicznością, ale jest także porażka i to wysoka w Krakowie. Co było przyczyną tego słabego występu, bo to spotkanie nie układało Wam się od samego początku.
- Drużyna z Krakowa jest jednym z faworytów do awansu. Każdemu z nas brakło kilku punktów i byłby całkiem inny wynik, a, poza tym każda drużyna u siebie jest w tym roku mocna.


Krośnieński tor przez wielu zawodników jest określany jako specyficzny, ciężki, trudny – jak ty go oceniasz? Ma on jeszcze w sobie jakieś zagadki, które chcesz rozwiązać?
- Tak jak powiedziałem już wcześniej geometria i nawierzchnia jest tutaj bardzo specyficzna i zawodnicy z drużyn przeciwnych mają problemy z szybkim dopasowaniem. My trenujemy na tym torze, więc on już chyba nie ma żadnych tajemnic przed nami.


Jak oceniasz siłę rażenia krośnieńskiego zespołu i co jest celem w drugoligowych rozgrywkach?
- Siła naszej drużyny jest na pewno duża. Myślę, że wygramy jeszcze wiele meczów nie tylko na swoim torze, ale też na wyjazdach będziemy chcieli namieszać. Na pewno pierwszym celem są play offy, a później wygrana Polskiej 2. Ligi Żużlowej.


Meczowe składy ”Wilków” praktycznie w całości składają się z Polaków. Jedynym obcokrajowcem w składzie jest Tobias Busch lub Claus Vissing. Czy taka sytuacja pozytywnie wpływa na atmosferę panującą w drużynie?
- Dzięki temu, że większość drużyny to Polacy atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Możemy również odbywać normalne treningi, gdyż na każdym treningu jest nas na tylu, by się dobrze pościgać.

Tomasz Rempala 2                  Zdaniem Tomasza Rempały siła rażenia krośnieńskiej drużyny jest bardzo duża


Jakie to uczucie, gdy w jednej drużynie zdobywasz punkty ze swoimi braćmi oraz bratankiem?
- Jest bardzo fajnie i nic więcej tutaj powiedzieć się nie da, bo, czy to brat, czy kolega to tak samo musisz uważać na torze i starać się przyjeżdżać na najlepszych pozycjach do mety.


Polska 2. Liga Żużlowa nie zapewnia dużej ilości startów. W terminarzu jest sporo luk, które można wykorzystać na jazdę za granicą. Bierzesz pod uwagę takie rozwiązanie?
- Oczywiście co roku szukam jazdy w innych ligach czy turniejach. We wcześniejszych latach dużo jeździłem w turniejach na Ukrainie i na Węgrzech. Niestety, na Ukrainie wszyscy wiemy jaka jest aktualnie sytuacja polityczna, więc tam zawodów nie ma, a na Węgrzech też jest mało turniejów ze względu na problemy finansowe. Pozostaje mi jazda w Niemczech, gdzie różne zawody załatwia mi Marcin Sekula, a w innych państwach jest ciężko, bo po prostu nie mam tam kontaktów.


Twój brat Jacek od lat zajmuje się także tuningowaniem silników dla wielu zawodników m.in. startujących w Krośnie – młodszego brata Marcina czy Mariusza Fierleja. Ty swoje silniki przygotowujesz sam?
- Tak dokładnie w tym roku silniki przygotowuje sobie sam. Czasem pomaga mi brata Grzegorz za co mu chciałem bardzo podziękować.


Masz dwóch synów, czy któryś z nich wykazuje już zainteresowanie speedwayem? Jest szansa, że, chociaż jeden z nich pójdzie w twoje ślady?
- Obaj interesują się speedwayem od małego i często są ze mną na zawodach czy treningach. Oni już nie jeden motor czy quad zepsuli, ale dzięki temu, że jest troszkę wolnego to mam czas na ich naprawę. Jeśli chodzi o drugą część pytania, czyli o to czy któryś pójdzie w moje ślady to czas pokaże, ale jest to ciężki zawód.


Sport żużlowy wiąże się ze sporymi inwestycjami w sprzęt, na co potrzeba sporych nakładów finansowych. Bez wsparcia sponsorów ogólnie jest ciężko – jak to wygląda u Ciebie?
- U mnie po odejściu z Opola sprawa ze sponsorami też jest ciężka. Pozostała ze mną tylko firma Remsil - Andrzej Kizielewicz oraz firma Motokaski z Leszna, która wyposaża mnie w kaski, gogle itp. Bardzo serdecznie chciałbym, im podziękować, że są nadal ze mną. Wszystkich innych chętnych zapraszam do współpracy.


Bardzo dziękuję za rozmowę
- Ja również bardzo dziękuję i przy okazji chciałbym pozdrowić wszystkich kibiców z Krosna i podziękować, im za świetny doping, który do tej pory widziałem na meczach i, za to jak licznie przychodzą nas wspierać.

źródło: inf.własna

Katarzyna Biskup

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!